Czy golonkę należy gotować?

0 wyświetlenia

Tak, golonkę należy gotować. Gotowanie to jeden z najzdrowszych sposobów jej przyrządzenia. Kluczowy jest odpowiedni czas gotowania, który decyduje o soczystości i miękkości mięsa.

Sugestie 0 polubienia

Kurczę, wiecie co? Golonka… Gotować ją, czy nie gotować? No niby tak, niby “należy”, jak to mądrze brzmi, ale… Czy na pewno? Przecież ja pamiętam golonkę mojej babci. Gotowaną, a potem jeszcze pieczoną. Skóra chrupiąca, a w środku… Rozpływała się w ustach! Czy tylko gotowanie da taki efekt? Wątpię.

Tak, wiem, że gotowanie jest zdrowe. No jasne, kto by się kłócił? Ale czy musi być tylko gotowana? Przecież smażenie też ma swój urok, no nie? Chociaż przyznaję, gotowana jest lżejsza, taka… no… dietetyczna. Kiedyś próbowałam ugotować golonkę, tak po prostu, bez pieczenia. No i co? Była miękka, owszem. Ale bez tego chrupania… Bez tego czegoś. Brakowało jej duszy!

Mówią, że kluczowy jest czas gotowania. No pewnie, że jest! Ale skąd ja mam wiedzieć, ile to jest “odpowiedni czas”? Godzina? Dwie? A może trzy? Zależy przecież od wielkości golonki, prawda? Moja babcia gotowała ją chyba z godzinę, a potem piekła jeszcze ze dwie. I to był ten smak! Nie do podrobienia. Gdzieś czytałam, że długie gotowanie, coś tam koło 3 godzin, rozbija włókna kolagenowe i mięso staje się super miękkie. Trzy godziny?! Toż to wieczność! Chociaż… może kiedyś spróbuję. Ale i tak potem do piekarnika z nią!

No dobra, może i “należy” gotować golonkę. Ale chyba nie tylko. Gotowanie to dopiero początek, taki fundament. A potem… Potem magia! Pieczenie, przyprawy, może jakaś glazura miodowo-musztardowa? Mmm… Aż ślinka cieknie. No to jak, gotujemy i pieczemy? Chyba tak będzie najlepiej!