Jak pozbyć się goryczki z bigosu?

0 wyświetlenia

Aby uniknąć goryczki w bigosie: gotuj kapustę bez przykrycia. Jeśli problem nadal występuje, przepłucz liście zimną wodą.

Sugestie 0 polubienia

Ojej, ten bigos… Znowu mi się trafił gorzki! Wiem, wiem, niby proste – gotuj kapustę bez przykrycia, przepłucz… Ale czy to naprawdę takie proste? Serio? Próbowałam milion razy, a i tak czasem wychodzi mi jakieś… nie do końca jadalne. Ostatnio, pamiętacie te święta? Babcia robiła, cały dzień w kuchni, a potem… katastrofa! Gorzki jak żółć. Czy to wina kapusty? Może za stare liście były? Albo za mało wody? Czy ja coś robię źle? Bo ja już sama nie wiem!

Z tą kapustą to jest jakaś magia. Raz się uda, a raz… no cóż, dostajesz goryczki wprost do serca. A tak serio, to czytałam gdzieś, że jakieś tam badania – o, nie pamiętam dokładnie, ale coś było o tym, że jak się gotuje pod przykryciem, to te jakieś tam… kwasy? Albo coś, się koncentrują i powodują gorycz. No i dlatego lepiej bez przykrycia. Zobaczyłam to na jakimś forum, dziewczyna pisała, że po tym, jak zaczęła tak robić, bigos jej zawsze wychodził pyszny. Zazdroszczę! Ja dalej eksperymentuję.

Przepłukiwanie zimną wodą też niby pomaga, ale… nie zawsze. Ja tak zrobiłam ostatnio z tym bigosem świątecznym – przepłukałam, a i tak był gorzki. Może za krótko płukałam? A może to kwestia jakiejś magicznej mieszanki przypraw, o której ja jeszcze nie wiem? Ktoś ma jakiś sprawdzony przepis na nie-gorzki bigos? Proszę, podzielcie się! Bo ja już powoli tracę nadzieję, że kiedyś mi się uda zrobić bigos idealny, taki jak u babci… no, chyba że ta babcia ma jakąś sekretną metodę, o której nigdy mi nie powiedziała. A może po prostu miałam pecha z kapustą? Eh… trudne to życie wielkiego kucharza bigosu!