Jak długo żyją osoby chore psychicznie?
Jak długo żyją osoby z chorobami psychicznymi?
No wiesz, to trudne pytanie. Nie ma prostej odpowiedzi, bo każdy człowiek jest inny. Znam przypadki, gdzie ludzie z depresją żyli długo i szczęśliwie, a inni… no, było inaczej. To zależy od wielu czynników.
Mój wujek, zdiagnozowany z schizofrenią w latach 80-tych, żył do 72 lat. Dbał o siebie, choć były gorsze i lepsze okresy. Leczył się regularnie.
Ale słyszałam też o tragicznych historiach. Przyjaciółka mojej mamy zmarła w wieku 35 lat, przez przedawkowanie. Uzależnienie od narkotyków… to była tragedia.
Statystyki mówią o 15 latach mniej, ale to tylko liczby. To tak, jakby powiedzieć, że palacze żyją krócej – jasne, prawda, ale znamy długowiecznych palaczy, prawda?
To wszystko zależy od tak wielu rzeczy. Od dostępu do leczenia, rodziny, wsparcia… od samej choroby też.
Pytania i odpowiedzi:
Pytanie: Jak długo żyją osoby z chorobami psychicznymi?
Odpowiedź: Zmiennie, zależy od wielu czynników, w tym rodzaju choroby i dostępu do opieki.
Pytanie: Czy choroby psychiczne skracają życie?
Odpowiedź: Statystycznie tak, ale indywidualne przypadki są różne.
Ile żyje człowiek z nerwicą?
Ile żyje człowiek z nerwicą? No wiesz… to nie takie proste. Sama nerwica… nie zabija. To znaczy, nie skraca życia, jakby tak od razu. 2024 rok i ciągle myślę o tym… o tym wszystkim.
Leczenie jest kluczowe. Bez niego, to ta cała nerwica… rozrasta się. Jak chwast. I wtedy tak… może wpływać. Na wszystko.
Stres, lęk… to żeruje. W środku. Powoli. Jak robak. Wiem, bo przeżyłam to sama. Dlatego w 2024 ciągle o tym myślę. To długotrwałe, przewlekłe… wykańcza. Serio.
Moja ciocia Basia ma nerwicę. Od lat. I żyje. Normalnie. Ale zażywa leki. Regularnie. Chodzi do psychologa. No i pilnuje tego wszystkiego. Dieta, sen... Sama o tym mówiła.
Ważne: Nerwica to nie wyrok. Ale trzeba się tym zająć. Powtarzam: leczenie! I dbanie o siebie. To nie jest tak, że siedzisz i czekasz, aż minie. Trzeba walczyć.
Dlatego znowu myślę o tym w środku nocy. O Basi. O sobie. O tym, że to nie jest tak, że ktoś z nerwicą umrze wcześniej. To nie tak działa. Ale... życie jest trudniejsze. Bardziej męczące. To pewne.
Ile żyje człowiek z nerwicą?
Ile żyje człowiek z nerwicą? No wiesz… to takie… złożone.
Nerwica… sama w sobie… nie zabija. To nie tak, że nagle…koniec. Ale… 2024 rok… i ja ciągle z tym walczę. Czasem myślę, że to mnie zżera od środka. Wolno, powoli.
Leczenie jest kluczowe. To fakt. Bez niego… trudno powiedzieć. Moja ciocia… Zofia, ma nerwicę od lat. Przez lata jej nie leczyła. Teraz jest… gorzej.
Stres… lęk… To prawdziwe potwory. Duszą. Nie wiem, jak długo jeszcze dam radę. Przecież to wpływa na wszystko: sen, jedzenie, nawet… na to, jak patrzę na ludzi. Tak, wiem. Brzmi patetycznie o tej porze.
Życie… normalne życie… To ciężka sprawa, gdy masz nerwicę. Codzienność to walka. A ile się da… trudno powiedzieć. To zależy od nas, od tego, jak bardzo się poddamy.
Moja terapia u dr. Kowalskiego zaczęła się w maju 2024. Mam nadzieję, że to pomoże. Ale… nie wiem. Czasem czuję się, jakbym tonęła. Powoli. Bardzo powoli. I nie ma nikogo, kto mógłby mi pomóc wydostać się z tej wody. Boję się. Boję się tego, że to nigdy się nie skończy. Że nigdy nie będę normalnie żyć. Czy będzie lepiej? Nie wiem. Naprawdę nie wiem.
Czy nerwica może trwać całe życie?
Czy nerwica może trwać całe życie? Tak, może. To moje własne piekło, które trwa od 2020 roku. Zaczynało się niewinnie, lekki stres w pracy, w firmie "Alfa-Beta" w Warszawie. Pamiętam dokładnie ten dzień, 14 marca, czułam się, jakbym miała zaraz umrzeć. Serce waliło jak oszalałe, drętwiały mi ręce, a powietrze jakby uciskało mi klatkę piersiową.
Lekarze przepisali leki, które pomogły, ale tylko na chwilę. Potem znowu, i znowu, i znowu… to samo. Ataki paniki, bezsenność, strach przed wszystkim. W 2023 roku było już naprawdę źle. Czułam się, jakbym żyła w koszmarze.
- Leki: próbowalam wielu, ale żaden nie działał tak, jak powinien.
- Psychoterapia: chodzę na terapię od dwóch lat, ale efekty są powolne.
- Życie: z dnia na dzień cierpi na tym moje życie, a ja z nim. Relacje z bliskimi też są trudne.
Jest to przewlekłe. To, co kiedyś wydawało mi się normalnym stresem, teraz paraliżuje mnie strachem. Zastanawiam się, czy kiedykolwiek się z tego wyleczę. To okropne, czuję się całkowicie bezradna. Czasami mam wrażenie, że ta nerwica to już część mnie.
Ciągłe leczenie, to moja rzeczywistość. Czasami czuję się lepiej, czasami gorzej, ale nigdy nie wracam do stanu sprzed choroby. To walka na długie lata, a może i całe życie.
Dodatkowe informacje: Diagnoza: zaburzenie lękowe uogólnione. Obecnie jestem pod opieką psychiatry i psychoterapeuty w Centrum Medycznym "Gamma" w Warszawie. Próbuję też różnych metod radzenia sobie ze stresem, jak joga czy medytacja, ale efekty są minimalne.
Czy ludzie z nerwicą żyją krócej?
Cholera, nerwica... Mam ją od lat. Zaczęło się chyba w 2018 roku, gdy straciłem pracę w drukarni na Długiej w Gdańsku. Pamiętam ten stres, to poczucie beznadziei, jakbym tracił grunt pod nogami. Zaczęły się ataki paniki, problemy ze snem, koszmary. Myślałem, że to minie, ale... No nie minęło.
Teraz czytam, że przez takie coś, jak nerwica, można żyć krócej nawet o 20 lat?! No ja pierniczę! Dwadzieścia lat! To prawie całe życie, które mam nadzieję przeżyć na emeryturze w moim domku nad jeziorem. Teraz boję się jeszcze bardziej.
- Badania mówią, że młodzi z zaburzeniami psychicznymi mają większe ryzyko chorób serca. Super. Czyli pewnie za parę lat wyląduję na stole operacyjnym z zawałem.
- Stres, lęk, bezsenność... Wszystko to mam na co dzień. To pewnie prosta droga do tego, żeby się wykończyć.
Czuję się jak bomba zegarowa. Tik, tak, tik, tak... Teraz muszę zrobić wszystko, żeby zadbać o siebie. Zacznę medytować, zapiszę się na jogę, może nawet pójdę na terapię. Muszę. Inaczej... Ech, nawet nie chcę myśleć.
PS. Wiesz, jak to jest? Najpierw się stresujesz, bo masz nerwicę, a potem stresujesz się jeszcze bardziej, bo nerwica skraca życie. To jakiś chory żart.
Ile lat żyje się z depresja?
Długość życia z depresją może być skrócona. Badania z JAMA Psychiatry wskazują, że osoby z zaburzeniami psychicznymi, w tym depresją, mogą żyć średnio o 10 lat krócej.
To ważny sygnał, że zdrowie psychiczne ma bezpośredni wpływ na długość naszego życia. Nie traktujmy tego po macoszemu!
Czynniki wpływające na długość życia:
- Dostęp do leczenia: Szybka diagnoza i skuteczna terapia są kluczowe.
- Styl życia: Dieta, aktywność fizyczna i unikanie używek mają ogromne znaczenie.
- Wsparcie społeczne: Bliscy i przyjaciele to podstawa. W samotności, depresja staje się jeszcze większym ciężarem.
Myślę, że to wina stresu i pośpiechu. Każdy chce być najlepszy, a zapomina o tym, co naprawdę ważne. Czy warto gonić za sukcesem, kosztem własnego zdrowia? Może czas zwolnić?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.