Jak ćwiczyć, gdy bolą plecy?

1 wyświetlenia

Ćwiczenia z bólem pleców: Skup się na delikatnym ruchu. Unikaj gwałtownych ruchów i forsowania się. Spróbuj:

  • Przysiady (płytkie)
  • Unoszenie nóg leżąc (pojedynczo)
  • Plank (krótki czas)

Ćwiczenia na kręgosłup szyjny:

  • Unoszenie głowy leżąc
  • Rotacje głowy (delikatne)
  • Unoszenie/opuszczanie ramion Pamiętaj o konsultacji z lekarzem lub fizjoterapeutą.
Sugestie 0 polubienia

Ech, ból pleców… Kto tego nie zna? Ja na przykład ostatnio ledwo z łóżka wstałam! Sztywniejsza niż stara deska do prasowania. A przecież ruch to zdrowie, mówią… Tylko jak się ruszać, kiedy każdy ruch to katorga? No właśnie…

Pomyślałam, że spróbuję tych delikatnych ćwiczeń. Wiecie, takich niby nic, a jednak. Lekarz mi kiedyś wspomniał, że ruch – nawet minimalny – jest lepszy niż leżenie plackiem. No to próbuję…

Na te moje biedne plecy:

  • Przysiady, ale takie… no, niepełne. Wyobraźcie sobie, że siadacie na niewidzialnym krześle, takim dość wysokim. Kilka razy. Powiem wam, że nawet to na początku bolało! Ale potem, jakby lżej się zrobiło. Czy to placebo? Nie wiem, ale ważne, że pomaga.
  • Unoszenie nóg, leżąc na plecach. Po jednej. Serio, nawet to było wyzwaniem! Pamiętam, jak kiedyś na siłowni (tak, tak, były czasy!) robiłam brzuszki z obciążeniem… A teraz? Jedna noga w górę i już czuję, jak pracują mięśnie. Smutne, ale prawdziwe.
  • Plank, ale taki króciutki. Dosłownie kilka sekund. Wiem, że niektórzy wytrzymują minute, albo i dłużej… Ja nie. Jeszcze nie. Ale kiedyś… mam nadzieję!

A na ten mój sztywny kark: (bo to chyba od siedzenia przed komputerem…)

  • Unoszę głowę leżąc na plecach. Delikatnie, powoli. Czuję, jak rozciągają się te zesztywniałe mięśnie. Ulga!
  • Rotacje głowy. Też bardzo ostrożnie. Pamiętam, jak koleżanka mi opowiadała, że zrobiła za szybki ruch i… trach! Musiała iść do lekarza. Nie chcę tego powtórzyć.
  • Unoszenie i opuszczanie ramion. Proste, prawda? A jednak działa.

No i najważniejsze – konsultacja z lekarzem lub fizjoterapeutą. Wiem, wiem, czasami łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Sama zwlekam z wizytą… Ale muszę się w końcu wybrać. Zdrowie jest najważniejsze, co nie?

Mam nadzieję, że komuś to pomoże. Trzymajcie się ciepło i dbajcie o swoje plecy! Bo potem… cóż, potem jest tylko gorzej. Wierzcie mi.