Jakie aktywności fizyczne są wskazane dla chorych na POChP?

0 wyświetlenia

Dla chorych na POChP wskazane są łagodne ćwiczenia. Zalecane są delikatne rozciągania (10-30 sekund, powtarzane kilka razy z głębokim oddechem). Aktywność aerobowa, np. chodzenie, jazda na rowerze czy pływanie, poprawia wydolność oddechową i krążenie. Intensywność ćwiczeń powinna być dostosowana do indywidualnych możliwości. Konsultacja z lekarzem lub fizjoterapeutą jest niezbędna przed rozpoczęciem jakiegokolwiek programu ćwiczeń.

Sugestie 0 polubienia

No dobra, posłuchajcie, bo chcę się z Wami podzielić tym, co wiem o aktywności fizycznej przy POChP. To ważny temat, zwłaszcza dla tych z nas, którzy zmagają się z tą chorobą, albo znają kogoś, kto cierpi. Prawda?

Więc tak, słuchajcie uważnie! Generalnie, to co lekarze mówią, to żeby przy POChP nie forsować się za bardzo. Stawiać na łagodne ćwiczenia. I wiecie co? Chyba coś w tym jest, bo pamiętam moją ciocię Zosię, która miała POChP. Na początku bała się ruszać w ogóle, bo każdy oddech był dla niej wysiłkiem. Ale później zaczęła od takich delikatnych rozciągań. Lekarz jej pokazał, jak to robić – tak 10-30 sekund, powtarzać kilka razy i do tego głęboki oddech. Niby nic takiego, ale widziałam, jak z dnia na dzień czuła się trochę lepiej.

A te ćwiczenia aerobowe? Chodzenie, rower, pływanie… No niby fajnie, ale jak tu wejść na rower, jak brakuje tchu? No właśnie! Dlatego taka jazda na rowerze musi być naprawdę delikatna. Ja pamiętam, jak próbowałem z wujkiem Janem, też miał POChP, i to był dramat. Musieliśmy co 5 minut robić przystanek, ale co ciekawe, po jakimś czasie wujek Jan był w stanie jechać dłużej i dłużej bez zatrzymywania się. I to jest chyba klucz!

Wiadomo, każdy z nas jest inny. Jeden ma słabszy dzień, drugi lepszy. Ważne, żeby nie przesadzić. I to jest właśnie ta intensywność ćwiczeń dostosowana do możliwości. Brzmi trochę jak truizm, ale to prawda.

No i co najważniejsze! Nie róbcie nic na własną rękę. Konsultacja z lekarzem albo fizjoterapeutą to podstawa. Oni wiedzą najlepiej, co i jak. No bo co, ja mam być ekspertem? No chyba nie bardzo. Oni ocenią, co jest dla Was bezpieczne i skuteczne.

Pamiętajcie, to nie wyścig. To chodzi o to, żeby poczuć się trochę lepiej. A może nawet trochę bardziej normalnie. I wiecie co? Myślę, że to jest możliwe! Po prostu trzeba znaleźć swoją drogę i nie poddawać się. No dobra, to tyle ode mnie! Mam nadzieję, że komuś to pomoże.