Jak przygotować kiszoną kapustę na farsz do pierogów?
No dobra, pierogi… Kto ich nie kocha? Robienie farszu z kiszonej kapusty to dla mnie rytuał. Serio. Gotuję ją tak długo, pod przykryciem, wiecie, trzydzieści, może czterdzieści minut? Aż zrobi się taka… no, po prostu idealnie miękka. Bo kto lubi twardą kapustę w pierogach? No właśnie.
A potem, uwaga, najważniejsze! Odciskanie. Musi być porządne, z całej siły! Pamiętam, jak kiedyś za mało odcisnęłam… Tragedia. Farsz był jak zupa, pierogi się rozpadały. Koszmar! Teraz już wiem – lepiej przesadzić niż… No wiecie o co chodzi. Odciskam, aż prawie sucha jest. I tak, wiem, że niektórzy mówią, że to za długo gotować, że traci witaminy, bla bla bla. Ale mi tam smakuje tak najbardziej. No i co mi tam? To moje pierogi!
Potem siekam. Nóż, deska… Czasami mi się nie chce, myślę, żeby zblendować, ale nie. To nie to samo. Ten zapach… Kwaśny, intensywny. Mój dziadek zawsze robił kiszoną kapustę, sam. Ogromne beczki w piwnicy stały. Pamiętam, jak byłam mała i podkradałam mu tę kapustę prosto z beczki. Ech… No i potem te pierogi… Czuję ten zapach i już wiem, że będą pyszne. A jak dodam jeszcze podsmażoną cebulkę… mmmm… Niebo w gębie. Już się nie mogę doczekać lepienia!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.