Ile godzin schodzi 200 ml wódki?
Ojej, no to całkiem sporo! Zastanawiam się, jak to na mnie wpłynie. Pewnie po czterech kieliszkach wódki czułbym się już dość mocno rozluźniony, może trochę senny. Pięć godzin to długo, organizm musi się sporo napracować, żeby się tego pozbyć. Trzeba o tym pamiętać, żeby nie wsiadać za kółko!
Ile godzin schodzi 200 ml wódki? Ojej, no to całkiem sporo, prawda? Zastanawiam się… Czy to dużo, czy mało? Wiesz, ja kiedyś na imprezie urodzinowej wujka Stasia wypiłem chyba podobną ilość, w sumie na raty oczywiście, ale pamiętam, że potem, o matko, co się działo! Czułem się jak galareta, a śmiech mnie brał z byle czego. Pamiętam, że po czterech, może pięciu kieliszkach (a te kieliszki wujek Stasiu ma takie spore!) już myślałem, że lecę, że zaraz zasnę prosto w sałatce jarzynowej.
Pięć godzin? To długo, naprawdę długo. Organizm, biedak, musi się nieźle namęczyć, żeby to wszystko przetworzyć. No i wiadomo, potem głowa boli, jak diabli. A jak jeszcze nie wypiłem dostatecznie dużo wody… To już w ogóle tragedia. Raz tak miałem, na drugi dzień czułem się, jakbym przebiegł maraton w pełnym ekwipunku żołnierza.
Trzeba o tym pamiętać, jasne! Nie wsiadać za kółko, nawet po jednym piwie, to dla mnie oczywiste. A już po 200 ml wódki? To nawet nie myśl! Czytałam kiedyś, że jakieś badania pokazywały, że nawet po małej ilości alkoholu refleks spada, i reakcja jest wolniejsza. No i to prawda, wiem to z własnego doświadczenia. Lepiej zostawić samochód w garażu i poprosić kogoś o podwiezienie. Albo po prostu zostać w domu. Bo tak naprawdę, na co mi to wszystko? Lepiej jutro cieszyć się pięknym, trzeźwym dniem.
#Alkohol#Czas Wódki#MetabolizmPrześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.