Jak spalić 1000 kcal w godzinę?
Tysiąc kalorii w godzinę?! Serio?! No, muszę przyznać, że brzmi to… ambitnie, żeby nie powiedzieć, że wręcz niewykonalnie. Sama kiedyś, pamiętam, goniłam za takimi liczbami, wyświetlającymi się na ekranie orbitreka. Myślałam, im więcej, tym lepiej. Aż mi się w głowie kręciło od tego pedałowania! No i co? I nic. Skończyło się na tym, że ledwo żyłam, a efektów jakoś nie widziałam spektakularnych.
Prawda jest taka, że spalanie kalorii to nie wyścigi. Ile osób, tyle metabolizmów. No i ta waga… Wiadomo, im więcej ważysz, tym teoretycznie więcej spalisz, ale bez przesady. Czytałam gdzieś, że taki przeciętny Kowalski, powiedzmy 80 kg, biegnąc naprawdę szybko, może spalić coś koło 800-900 kcal. Ale to już musi być konkretny wycisk! A ja, powiedzmy, że jestem trochę lżejsza… To co, mam się zajechać na śmierć, żeby dobić do tego tysiąca? Bez sensu.
Lepiej chyba podejść do tego z głową, prawda? Nie katować się od razu godzinnym maratonem, tylko połączyć kilka aktywności. Na przykład, lubię sobie pobiegać, fakt. Ale potem jeszcze jakieś ćwiczenia siłowe. Brzuszki, pompki, cokolwiek. I tak przez, powiedzmy, dwie, trzy godziny. Suma summarum, może i uzbiera się ten tysiąc, ale bez takiego morderczego tempa. Bo co mi po spaleniu tysiąca kalorii w godzinę, jak potem tydzień będę dochodzić do siebie? A poza tym, chyba ważniejsze jest, żeby regularnie ćwiczyć, a nie od razu bić rekordy, nie? Przynajmniej ja tak to widzę.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.