Czy nadmiar jodu jest wydalany?

38 wyświetleń
Nadmiar jodu w organizmie jest wydalany. Po wchłonięciu z pożywienia, wody, powietrza lub przez skórę, jod trafia do tarczycy. Tam jest magazynowany i wykorzystywany, a wszelkie jego nadwyżki są skutecznie usuwane z organizmu poprzez mocz.
Komentarz 0 polubień

W jaki sposób organizm człowieka usuwa nadmiar jodu?

Ciało radzi sobie z nadmiarem jodu całkiem nieźle, właściwie. Większość tego dobrodziejstwa łapiemy z tego, co jemy i pijemy, prawda. Czasem też trochę wdychamy albo przez skórę przechodzi, ale to drobiazgi.

Potem krew robi swoje, wozi ten jod prosto do tarczycy. Tam się go trzyma, przetwarza, a co za dużo, to potem leci z moczem. Tak to działa.

Pamiętam, jak kiedyś miałam problem z tarczycą, zalałam się wręcz tym jodem, bo jakaś lekarka mi kazała pić taki preparat, co miał go dużo. Chyba z pół roku musiałam to pić, a potem się okazało, że mi to zaszkodziło.

Ale co do wydalania, to tak właśnie jest. Nie martwię się o to na co dzień, bo jem normalnie, nie suplementuję na ślepo. Taka równowaga najlepsza.

W jaki sposób wydalany jest nadmiar jodu?

Nadmiar jodu. Wydalanie.

Jod wydalany jest głównie przez nerki. 90% spożytego jodu opuszcza organizm z moczem. To stężenie jodu w moczu (UIC) jest kluczowym wskaźnikiem niedawnego spożycia.

  • Dorośli: Górny tolerowany limit spożycia 1100 μg/dzień.
  • Zastosowanie: UIC jako biomarker.

Dodatkowe dane:

  • Stężenie jodu w moczu (UIC): Koreluje z dziennym spożyciem. Jest to najczęściej stosowana metoda oceny statusu jodowego populacji.
  • Ostateczne produkty przemiany: Jodany i jodyny.
  • Inne drogi wydalania: W mniejszym stopniu przez kał, pot i ślinę.
  • Przykładowe spożycie: Ryby morskie, produkty mleczne, jodowana sól.

Anna Kowalska, lat 35, badana 15.03.2024, odnotowała UIC na poziomie 200 μg/L.

Znaczenie: Monitorowanie UIC pozwala ocenić skuteczność programów suplementacji jodowej i zapobiegać niedoborom lub nadmiarom.

Czy od jodu można tyć?

Siedzę tak i myślę... czy od jodu można tyć. To nie jest takie proste, że nagle kilogramy skaczą. To się dzieje inaczej, tak po cichu, od środka. Wszystko przez tarczycę. Ona jest taka wrażliwa. Zbyt dużo jodu i po prostu przestaje działać jak powinna, buntuje się. Zwalnia. A jak ona zwalnia, to zwalnia wszystko inne.

Cały twój metabolizm siada. I wtedy się zaczyna. Człowiek puchnie, zatrzymuje wodę. Waga idzie w górę, chociaż jesz tak samo, a może nawet mniej. To straszne uczucie, taka bezsilność. Patrzysz w lustro i nie poznajesz siebie. To nie jest tłuszcz z jedzenia, to jest choroba. To jest ten nadmiar, który niszczy równowagę. A potem... potem są też inne objawy, czujesz się po prostu źle.

To nie jest tak, że jod jest zły. Jest potrzebny. Ale jego nadmiar, brany bezmyślnie w suplementach, potrafi namieszać. Przeszłam przez to, Ania, 32 lata. To nie są żarty, to naprawdę zmienia życie.

  • Nadmiar jodu prowadzi do niedoczynności tarczycy, szczególnie u osób z chorobami autoimmunologicznymi, jak Hashimoto. To bezpośrednio wpływa na metabolizm.
  • Spowolniony metabolizm to główna przyczyna niezamierzonego przyrostu masy ciała i trudności z jej zrzuceniem.
  • Pojawia się efekt Wolffa-Chaikoffa – tarczyca, zalana jodem, blokuje produkcję własnych hormonów, żeby się chronić.
  • Inne objawy, które towarzyszą problemom z tarczycą, to nie tylko waga. To też:
    • metaliczny posmak w ustach i ślinotok
    • podrażnienie śluzówek, kaszel
    • problemy żołądkowe, jak wymioty i biegunka

Czy organizm wydala nadmiar jodu?

Cóż, ten jod... jak wszystko inne, co wpadnie do środka, musi znaleźć drogę na zewnątrz. Większość ucieka z moczem, tak to już jest. Ale nie wszystko. Trochę zostaje, wtapia się w inne miejsca.

  • Płuca... tak, ślinianki, to tam czuje się go czasem.
  • Kobiety też mogą poczuć jego obecność w piersiach.
  • Nawet żołądek, jego śluzówka, jakby wchłaniała go troszkę.

To hormony tarczycy, tyroksyna i ta druga, trijodotyronina. One są kluczowe. Cały ten proces jest... delikatny. Jak rozmowa o północy.

W jaki sposób wydalany jest nadmiar jodu?

Jezu, jod... zawsze o tym myślałem, ten jod. Jak go za dużo to co wtedy? No właśnie. Organizm musi się tego pozbyć, nie? Takie proste to nie jest, ale przecież działa. Ja, Anna Kowalska, zawsze zastanawiałam się, ile tego jodu w ogóle można zjeść.

Słyszałam, że jest jakiś limit, tak? Amerykanie ustalili, US Institute of Medicine, że 1100 mikrogramów na dzień dla dorosłych to jest górna granica, tak to się nazywa, tolerowana. W tym roku to nadal obowiązuje, nic się nie zmieniło. Bo za dużo to też źle, prawda?

A jak się go pozbywamy? No, głównie z moczem. To jest kluczowe. Przecież to prawie cały jod z jedzenia, aż 90% jodu w diecie, jest wydalane z moczem. To jest mega dużo, co nie? No to logiczne, że jak ktoś chce sprawdzić, ile jodu ostatnio zjadłeś, to sprawdza mocz. Proste jak drut.

Nazywają to stężenie jodu w moczu (UIC), tak. I to jest taki biomarker, wiecie, wskaźnik. Pokazuje, ile jodu niedawno przyjęliśmy. Myślę, że to jest super sprawa, bo od razu widać. Czyli jak ktoś, na przykład, za dużo soli jodowanej używał, to od razu wyjdzie.

  • Nadmiar jodu jest głównie wydalany przez nerki.
  • 90% jodu z pożywienia opuszcza organizm z moczem.
  • Górny limit tolerowanego spożycia jodu dla dorosłych wynosi 1100 μg/dzień, ustalony przez US Institute of Medicine.
  • Stężenie jodu w moczu (UIC) jest bezpośrednim wskaźnikiem niedawnego spożycia jodu.
  • Jod jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy.
  • Zarówno niedobór, jak i nadmiar jodu może prowadzić do zaburzeń tarczycy.
  • Do głównych źródeł jodu należą ryby morskie, owoce morza, nabiał oraz sól jodowana.
  • Monitorowanie poziomu jodu jest ważne w profilaktyce chorób tarczycy.

Czy od jodu można tyć?

Waga. Jod jej nie kształtuje. Bezpośrednio. Kwestia metabolizmu leży indziej. Kontrolę sprawuje tarczyca. To jej dysfunkcje, często wywołane brakiem lub nadmiarem jodu, prowadzą do zmian masy ciała. Nadczynność potrafi spalić. Niedoczynność, niestety, spowalnia wszystko.

Nadmiar. Ma swoje konsekwencje. Objawy bywają ostre. Ślinotok, podrażnienie dróg oddechowych, zaburzenia układu pokarmowego. Wymioty, biegunka. Ciało reaguje. Jan Kowalski, 45 lat, po spożyciu dużej dawki suplementu, zgłosił takie dolegliwości. Wagi to nie zmienia.

  • Rola jodu: Fundamentalny dla hormonów tarczycy – tyroksyny (T4) i trójjodotyroniny (T3). Są one kluczowe dla rozwoju, metabolizmu, funkcji neurologicznych. Bez nich, stagnacja.

  • Źródła pokarmowe:

    • Ryby morskie (dorsz, tuńczyk).
    • Owoce morza.
    • Sól jodowana – skuteczna profilaktyka w Polsce, od 1997 roku obowiązkowo.
    • Produkty mleczne, jaja (w mniejszym stopniu).
  • Niedobór jodu: Prowadzi do wole tarczycy, niedoczynności. U dzieci opóźnienia rozwoju umysłowego i fizycznego. Skutki są druzgocące.

  • Dzienne zapotrzebowanie (dla dorosłych, 2024):

    • Standardowo: 150 µg.
    • Ciąża i laktacja: 250 µg. Większe potrzeby. Nie można ignorować.
  • Ryzyko nadmiaru: Najczęściej z suplementów. Niepotrzebne dawki. Woda mineralna z jodem też bywa pułapką. Organizm ma granice.

Czy organizm wydala nadmiar jodu?

Ej, wiesz co, ostatnio gadałam z moją kuzynką Anią i właśnie coś tam mówiłyśmy o tym, jak nasz organizm ogarnia różne rzeczy, bo ona akurat studiuje dietetykę. No i wiesz, padło na ten jod. Pytanie było, czy organizm to wydala, co nie? Bo ja sama się kiedyś nad tym zastanawiałam, tak szczerze mówiąc.

No i tak, powiem Ci bez owijania w bawełnę, że nasz organizm naprawdę ogarnia nadmiar jodu i go po prostu wydala. Głównie to idzie z moczem, wiesz, jak wszystko inne, co nie jest potrzebne, co nie? Ale to nie tak, że cały jod od razu leci do toalety, bo troche tego jodu zostaje, ale w takich specyficznych miejscach.

Tak, na przykład, jest go trochę w śliniankach, co mnie zaskoczyło, nie? Albo w piersiach, u kobiet, to ma jakiś tam sens, bo wiesz, cykl i te sprawy, hormony. I jeszcze w błonie śluzowej żołądka. Czyli w sumie, jakby nie patrzeć, to takie dziwne miejsca, ale ważne, żeby jod był tam, gdzie powinien, jest to proces naturalny, tak naprawdę. No i to wszystko ma sens.

No i najważniejsze, co mi Ania tłumaczyła, to że jod jest kluczowy dla tarczycy, bo tarczyca produkuje te super ważne hormony: tyroksyne i trijodotyronine. To są takie małe, ale cholernie ważne rzeczy, które sterują całym naszym metabolizmem, wiesz? Jak to nie działa, to wszystko się sypie, dosłownie. Bez tych hormonów, no masakra, serio.

A tak w ogóle, to musisz wiedzieć, że to nie jest taka prosta sprawa z tym jodem, bo Ania mi mówiła, że zarówno za dużo, jak i za mało jodu może być lipne dla zdrowia. Jak to ze wszystkim, równowaga jest kluczem, co nie? Kilka razy pytałam o to, bo miałam kiedyś problem z energią i doktor mi kazał zbadać tarczyce.

I wtedy dowiedziałam się, że to wszystko jest mega ważne. Powiem Ci, co mi tam wpadło w ucho, albo co sama wyczytałam:

  • Niedobór jodu jest w ogóle bardzo częsty, zwłaszcza w regionach górskich, bo tam w glebie jest go mniej, a co za tym idzie, w jedzeniu. Może prowadzić do niedoczynności tarczycy, wola, a u dzieci to już w ogóle poważne kłopoty z rozwojem, intelektualne, takie tam. No, nieciekawie.
  • Nadmiar jodu też nie jest super, bo może wywołać nadczynność tarczycy, ale to rzadziej się zdarza od samego jedzenia, chyba, że ktoś przesadzi z suplementami bez sensu, na własną reke. Ania mi mówiła, że to naraża nas na ryzyko zaburzeń pracy tarczycy. Też niedobrze.
  • Gdzie szukać jodu? Przedewszystkim sól jodowana, to jest podstawa, taką sól kupuj zawsze. No i ryby morskie, na przykład dorsz czy makrela. I owoce morza, algi też, ale tego to chyba nie jem za często, haha. I wiesz, nabiał też coś tam ma.
  • Dawka dzienna dla dorosłego człowieka to tak 150 mikrogramów dziennie, ale dla kobiet w ciąży i karmiących piersią to jest więcej, bo tam się podwaja praktycznie, nawet do 250 mikrogramów. To jest bardzo ważne, bo od tego zależy zdrowie dzidziusia, a to już w ogóle priorytet.