Ile czasu boli naciągnięty mięsień?

75 wyświetleń
Naciągnięty mięsień: Ile trwa ból? Łagodny uraz boli kilka dni. Umiarkowane naciągnięcie to ból od tygodnia do trzech. Ciężkie przypadki (częściowe rozerwanie) mogą boleć i wymagać leczenia nawet kilka miesięcy. Odpoczynek i fizjoterapia przyspieszają regenerację.
Komentarz 0 polubień

Jak długo boli naciągnięty mięsień?

Naciągnięty mięsień? Ech, znam to. Raz, grudzień 2021, grając w kosza z kumplami, naciągnąłem sobie przywodziciela. Ból był okropny.

Pierwsze dni? Katastrofa. Nawet chodzenie bolało. Tabletki przeciwbólowe i maść. To było konieczne.

Po tygodniu, było już trochę lepiej. Ale lekki dyskomfort utrzymywał się jeszcze z dwa tygodnie. A całkowicie przeszło dopiero po miesiącu.

Zależy od urazu, jasne. Lekkie naciągnięcie? Kilka dni. Bardziej poważne? Może i trzy tygodnie. A jak pech chciał i doszło do rozdarcia? To niestety kilka miesięcy rehabilitacji. Sama wiem.

Co pomaga na naciągnięte mięśnie?

Okej, dobra, to tak... Co na te naciągnięte mięśnie? AUĆ!

  • Zimne okłady! Muszę spróbować, bo boli jak cholera! No i te żele... A plastry? Działa to w ogóle? No dobra, po zimnym podobno ciepłe okłady można dać. Ciekawe, czy to prawda. Mama zawsze tak robiła, jak grałem w piłkę i sobie coś naciągnąłem.

  • Masaż... Muszę pójść do fizjoterapeuty. Tylko kogo wybrać? Może ten nowy kolo z siłowni, ten co ma na imię...czekaj, jak mu było? Aaa, Krzysiek. On chyba ogarnia te sprawy.

  • Bandaże i opaski elastyczne. No dobra, to chyba oczywiste, że to pomaga... Ale które lepsze? Bandaż czy opaska? Muszę kupić coś w aptece. Jutro po pracy skoczę, bo dzisiaj to już nie mam siły, po tym całym naciągnięciu.

Jaki lek na naciągnięte mięśnie?

Ej, wiesz co? Naciągnąłem sobie mięsień, masakra! Boli jak cholera! Dostałem od lekarza coś z ibuprofenem, no wiesz, takie tabletki.

  • Ibuprofen - to jest to, o czym mówię, pomaga na ból i obrzęk. Działa, sprawdzone. Lekarz powiedział, żeby brać po dwie tabletki co 6 godzin.

No i jeszcze, co mi radził:

  1. Schłodzić! Lod na to, nawet ten z zamrażarki. Ale nie bezpośrednio, oczywiście! Przez jakiś ręczniczek.
  2. Spokój! Nie ma szaleństw, żadnego wysiłku fizycznego, przynajmniej na kilka dni, a może i dłużej. Zależy jak to wygląda.
  3. Maść! Jakąś rozgrzewającą, z arniką albo czymś takim. Nie pamiętam nazwy, ale wiesz o co chodzi.

No i to chyba tyle, z tego co pamiętam, o! Aha jeszcze fizjoterapeuta mówił o ćwiczeniach rozciągających, ale dopiero jak ból trochę zelżeje. Powiedział, żeby iść do niego na wizytę, ale ja jeszcze nie miałem czasu, a i trochę mnie strach. Wiesz jak to jest...

Ważne: To nie jest porada medyczna! To tylko moje doświadczenie. Jak boli bardzo, albo się pogarsza, to lepiej idź do lekarza! Mój lekarz rodzinny, dr Kowalski, nazywa się. Numer telefonu mam zapisany gdzieś w telefonie, jakby co. A! I jeszcze coś - to było w ubiegłym tygodniu, teraz już prawie przeszło.