Czy można używać wody destylowanej do nalewek?

0 wyświetlenia

Nie używaj wody destylowanej do nalewek. Woda destylowana pozbawiona jest minerałów, które wpływają na smak i proces fermentacji. Używaj przefiltrowanej lub źródlanej wody.

Sugestie 0 polubienia

No dobra, spójrzmy prawdzie w oczy – woda destylowana do nalewek? Serio? No właśnie, tak sobie pomyślałam, kiedy to pytanie wpadło mi do głowy. I od razu poczułam, że coś tu nie gra.

Bo wiesz, jak robię nalewki (a robię, o tak!), to staram się, żeby wszystko było… no, wiesz, jak najbardziej naturalne. Babcia zawsze mówiła, że sekret tkwi w składnikach. A woda destylowana? Ona jest taka… sterylna, taka… pusta. Jakby jej czegoś brakowało.

I okazuje się, że babcia miała rację! Bo woda destylowana, tak jak tu napisano, to ona jest pozbawiona minerałów. A te minerały – cholera jasna! – one są ważne. One wpływają na smak, na proces fermentacji. W ogóle, na całą magię tego, co się dzieje w butelce. Pamiętasz, jak robiłam nalewkę z pigwy i użyłam niechcący wody destylowanej? No to wyszło takie… bez charakteru, płaskie. Żadnej głębi. Szkoda owoców, serio!

A co używać? No właśnie, przefiltrowana albo źródlana. Zwyczajna woda, tylko żeby była czysta, wiesz? Jakbym miała wybierać, to wzięłabym źródlaną. Mam takie jedno źródełko w lesie, niedaleko domu. Woda stamtąd… no, nie wiem, jak to opisać. Ma taki swój smak, taki… życie w sobie!

Więc, reasumując (jak to mówią te wszystkie mądre głowy) – NIE. Nie używaj wody destylowanej do nalewek. Zaufaj mi, zaufaj babci, zaufaj swoim kubkom smakowym. Szkoda zachodu i dobrych owoców! I, w ogóle, czy ktoś w ogóle jeszcze używa wody destylowanej do czegokolwiek? Nie wiem, ja tam wolę naturalną. No i co Ty na to?