Jak gotować kapustę?

3 wyświetlenia

Sposób na gotowaną kapustę:

  1. Poszatkuj główkę kapusty.
  2. Zalej wodą, kilka cm ponad poziom kapusty.
  3. Gotuj powoli ok. 30 minut do miękkości.
  4. Odcedź.
Sugestie 0 polubienia

No dobra, to jak gotuję kapustę? No niby proste, ale zawsze mam z tym dylemat. Bo raz wyjdzie mi taka rozmemłana, że aż wstyd, a raz twarda jak kamień. To jak to robię, żeby było tak “w sam raz”? No więc…

Sposób na tę moją, może nie idealną, ale jadalną kapustę:

  1. Dobra, kapustę trzeba najpierw poszatkować. No wiadomo. I tu się zaczyna zabawa, bo ja zawsze mam problem, czy drobno, czy grubo. Zależy, co chcę z niej zrobić. Jak do bigosu, to grubo. Ale tak ogólnie, to staram się tak jakoś… średnio? Chyba że mam ochotę się wysilić, to wtedy siekam drobniutko, ale rzadko mi się chce, bądźmy szczerzy.
  2. No i teraz zalewam wodą. Ile? No właśnie… Tak, żeby kapusta była przykryta, ale nie za dużo. Tak ze 2-3 cm ponad, myślę. Kiedyś zalałam za dużo i wyszła mi taka wodnista… brrr. Pamiętam, jak babcia zawsze mówiła, żeby nie lać za dużo wody, bo to wypłukuje smak. Miała rację, babcia zawsze ma rację!
  3. Gotuję… powoli. O, to ważne! Na małym ogniu, żeby sobie pyrkała. Bo jak dasz gaz na full, to się tylko woda wygotuje i kapusta będzie surowa. Ile czasu? No właśnie… to zależy od kapusty. Tak pi razy drzwi to z pół godziny, ale ja zawsze sprawdzam widelcem. Jak widelec wchodzi bez problemu, to znaczy, że jest ok. Ale wiesz, tak naprawdę to wszystko na oko. To taki “babski” sposób gotowania, co?
  4. I na koniec – odcedzam. I tu uwaga! Nie wylewaj całej wody od razu, zostaw trochę na dnie. Jak kapusta będzie za sucha, to zawsze można dolać. A jak za mokra, no to trudno, tak już będzie. Ale lepiej mieć trochę wody niż za mało, no nie?

No i to by było na tyle. Proste? No niby tak. Ale jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach. I w tej kapuście też coś tkwi! A tak serio, to najważniejsze to obserwować i próbować. Bo każda kapusta jest inna. Tak jak my.