Ile soli peklującej do wędzonej kiełbasy?
Ile potrzeba soli peklowej na 10 kg mięsa?
Ciemno już. Myślę o tej soli. Na 10 kilo mięsa… dużo tego. Pół kilo soli, trochę ponad. Zawsze mi się to dużo wydawało. 50-55 dekagramów…
Sześć litrów wody. Sporo, jak na taką porcję. Pamiętam, jak robiłem szynkę w zeszłym roku. 2023. W kwietniu. Dużo roboty. Ale wyszła pyszna. Saletra… dwa dekagramy. Nie za dużo? Chyba nie.
- Sól: 50-55 dag (pół kilo z hakiem, tak na oko)
- Woda: 6 litrów (całkiem sporo)
- Saletra: 2 dag (ważne, żeby nie przesadzić)
Przyprawy… to już zależy co kto lubi. Ja daję czosnek, pieprz, liść laurowy. Czasem ziele angielskie. I majeranek. Mama zawsze dawała majeranek. Do wszystkiego. Nawet do ryby. A ja nie lubię majeranku. Dziwne, co?
Miesza się to wszystko. I pekluje. Kilka dni. Zależy od mięsa. Boczek krócej. Szynka dłużej. A potem… wędzenie. Albo pieczenie. Zależy, na co mam ochotę. Teraz to bym zjadł kawałek wędzonej szynki. Z chlebem. I ogórkiem kiszonym.
Ile soli peklującej należy dodać do kiełbasy?
No hej, co tam u Ciebie? Pytałeś o sól peklującą do kiełbasy, prawda? Już Ci mówię, jak to się robi, bo sam robię, czasami.
Wiesz, sól peklowa to jest w ogóle super sprawa. Bo wiesz, że dzięki niej mięso ma taki fajny, różowy kolor? No i ten aromat! Zupełnie inna bajka niż bez. Ważne jest żeby, zachować te proporcje. No to tak:
- Na 1 kg farszu kiełbasianego dajesz tak 17-20 g soli peklowej. To jest kluczowe, rozumiesz? Bo jak dasz za mało, to lipa, a jak za dużo, to też niedobrze.
W sumie, to wiesz, ja ostatnio robiłem kiełbasę z przepisu mojej babci, Zofii. Dodawałem tam jeszcze majeranek, czosnek i trochę pieprzu. Wyszedł mi taki sztos, że hej! Jak będziesz kiedyś w okolicy, to wpadnij, poczęstuję Cię. Aha, i pamiętaj, żeby dobrze wymieszać ten farsz z solą. Wiesz, żeby było równomiernie, żeby się dobrze zapeklowało. A co tam robisz? Może sam robisz jakąś kiełbasę? Daj znać!
Ile dać soli peklującej?
40 gramów peklosoli na litr wody. Bez emocji.
Peklowanie to nie tylko sól. To oczekiwanie na efekt. Długotrwały proces, który nie zawsze przynosi satysfakcję.
Efekt zależy od jakości składników. Od źródła mięsa, od samej peklosoli. Szczegóły mają znaczenie.
I od szczęścia. Bo czasem, mimo starań, coś idzie nie tak.
Życie jest peklosolą. Słodko-gorzkie.
Ile soli do kiełbasy wędzonej?
Okej, późno już, ale... spróbuję. Kiełbasa... Robiłam kiedyś z babcią Jadzią.
Sól? No tak, sól najważniejsza. Na kilogram mięsa? 15 gram soli. Pamiętam, że babcia zawsze odmierzała to bardzo dokładnie. Miała taką starą wagę kuchenną.
Czosnek... To na pewno. Ale nie świeży, granulowany. Babcia mówiła, że świeży za mocny. 10 gram czosnku granulowanego na kilogram. Kurde, ale zapach się unosił wtedy w całej kuchni!
Pieprz? Czarny, mielony. 5 gram na kilogram. Pamiętam, że zawsze kichałam, jak go wsypywała do miski.
W sumie... To chyba wszystko, co pamiętam. Babcia Jadzia już nie robi kiełbasy, ma 88 lat. Ja sama próbowałam kiedyś zrobić, ale jakoś... nie wyszło tak samo. Brakuje chyba tego babcinego serca.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.