Ile przedmiotów można nie zdać na maturze?

38 wyświetleń
Matura: Można nie zdać tylko jeden przedmiot. Poprawka: Niezdanie więcej niż jednego przedmiotu maturalnego skutkuje koniecznością ponownego zdawania wszystkich egzaminów. Czas: Na zgłoszenie chęci poprawy masz 7 dni od otrzymania wyników matury.
Komentarz 0 polubień

Ile przedmiotów można nie zdać na maturze?

O rany, matura... Pamiętam ten stres jak dziś. 13 maj, godzina 9:00, sala gimnastyczna w liceum... Brrr. A co do oblania? No więc tak, możesz nie zdać tylko jednego przedmiotu.

Jeśli polegniesz na dwóch... To, delikatnie mówiąc, kaplica. Musisz pisać wszystko od nowa.

Serio, wszystko. Brzmi strasznie, wiem. Ale spokojnie, masz czas na poprawkę. To jakby druga szansa od losu. No i nie przejmuj się, większość zdaje. Ja też zdałem, choć polski szedł mi jak krew z nosa.

Pamiętaj tylko, że jeśli chcesz poprawiać, musisz się zgłosić w ciągu 7 dni od ogłoszenia wyników. Nie przegap tego terminu, bo potem... cóż, będziesz czekać rok na kolejną maturę. Trzymam kciuki.

Co się stanie jak nie zdam matury z dwóch przedmiotów?

Okej, no to lecimy z tym koksem... Co się dzieje, jak zawalisz maturę z dwóch? O matko, stres!

  • W sumie... jeśli nie zdasz z więcej niż jednego przedmiotu obowiązkowego (pisemny albo ustny) albo w ogóle nie podejdziesz do jakiegoś przedmiotu dodatkowego... to powtórka dopiero za rok.
  • I masz na to max 5 lat, lol. Porażka, co nie?

No dobra, ale co jak się rozchorujesz albo w korku utkniesz? A jak zaczniesz ściągać na przykład? O rany! Co za horror. Zazdro wszystkim, którzy to już mają za sobą. Ja tam się chyba nigdy nie ogarnę. Albo co gorsza zapomnisz dowodu! Tragedia!

Pamiętam jak Kasia (znasz Kasię, ta co ma psa Azora? No dobra, nieważne) opowiadała, jak się spóźniła na matmę. Stres ją tak zjadł, że zapomniała jak się logarytmy liczy! A Zuzia znowu (Zuzia, siostra Bartka, pamiętasz?) nie zdała polskiego i musiała czekać rok żeby poprawiać. W ogóle nie rozumiem, jak można nie zdać polskiego! Przecież to proste!

Ważne info:

  • Egzaminy maturalne 2024 trwają.
  • Powtórka dopiero w 2025 jeśli oblałeś dwa przedmioty.
  • TVN24 ma artykuł, co robić w razie choroby, spóźnienia, ściągania.

Ile przedmiotów z matury można poprawiać?

Ej, słuchaj, pytałeś ile przedmiotów z matury można poprawiać? No więc, możesz poprawiać ile chcesz! Serio, żadnych limitów.

Moja siostra, Kasia, poprawiała w tym roku aż trzy! Matematykę, fizykę i jeszcze polski rozszerzony, bo chciała na medycynę. Strasznie się uczyła, masakra, ale zdała!

  • Podstawowa: Matematyka, Polski, Angielski - to standard.
  • Rozszerzona: to już zależy co kto chce, moja kuzynka miała biologię, chemię i geografię.

To zależy od tego co chcesz studiować, wiesz? No i od tego, jakie przedmioty zdawałeś wcześniej. Zawsze możesz poprawić wszystko, ale po co? Nie wiem, trochę bez sensu poprawiać coś z czego się miało piątkę, no nie? To jak w tym roku, popełniłam błąd, zrobiłam duży błąd i poprawiałam historię...

Nie ma ograniczeń, serio. Możesz poprawić wszystkie trzy z podstawy i wszystkie z rozszerzenia, jeśli Ci się zachce. Albo tylko jeden. Wybór należy do Ciebie. Ale lepiej się dobrze przygotować, bo stres jest ogromny!

Powodzenia! A, i jeszcze coś! Pamiętaj o terminach! Sprawdź dokładnie daty na stronie CKE, bo łatwo je przegapić, a to by było dopiero wpadka. Ucz się regularnie, nie zostawiaj wszystkiego na ostatnią chwilę, to podstawa!

Co jeśli nie zdam matury z jednego przedmiotu?

Ej, słuchaj! Co będzie, jak zawalę jeden przedmiot na maturze? No wiesz, masakra!

  • To zależy, o który przedmiot chodzi. Jeśli to np. matematyka na poziomie podstawowym, a zdałeś rozszerzoną, to luzik. Ale jeśli zawalisz polski na podstawowym, to jest problem. No chyba że masz inny, zdaje się, że tak zwany "maturalny" język obcy, który poszedł ci lepiej. Powtarzam: polski podstawowy to lipa!

  • Poprawka! W tym roku, 20 sierpnia, była poprawka. Ostatnia szansa, serio. I wiem, że to było we wtorek, pamiętam, bo mama kazała mi kupić jej bułki na śniadanie, a ja wtedy akurat miałem mega stres przed egzaminem. Normalnie! Totalny stres.

  • Co dalej? Jeśli nie zdałeś, to... no cóż. Pewnie rok poprawkowy, eh. Wiesz, nie ma co się załamywać. Znam gościa, Kuba Kowalski z mojej klasy, też oberwał z matematyki. Powiedział, że w tym roku się zrewanżuje.

Dodatkowe info: Powtórka z rozszerzonego przedmiotu jest, z tego co kojarzę, już nie możliwa. Na stronie CKE znajdziesz pewnie więcej informacji. Nie wiem jak jest z tą rekolekcją zrobioną dla uczniów zdających maturę, ale w internecie znajdziesz na pewno info o terminach. Wiesz, jak masz jakieś pytania, to daj znać. Naprawdę! Nie musisz się stresować na zapas, wszystko będzie dobrze! A! I jeszcze jedno - sprawdziłem, ten Kuba z mojej klasy, zdał poprawkę z matmy. Obyś też tak miał!

Czy za ustną maturę się płaci?

No co Ty, za gadanie na maturze każą płacić?! No niezły biznes! Jakby mało było stresu... Ale dobra, łap konkrety:

  • 50 złociszy za każdy przedmiot, czy to pisemny, czy ustny. Jak się obkupisz przedmiotami, to ci portfel szczuplejszy się zrobi.
  • Brutto, czyli z haraczem dla państwa. Państwo musi mieć na nowe limuzyny, no nie?
  • Kasa leci do budżetu państwa! Czyli na 500+, trzynastki, czternastki, i Bóg wie, co tam jeszcze wymyślą.

Pamiętaj, żeby na maturę ubrać się elegancko, żeby egzaminatorzy pomyśleli, żeś bogaty i nie będą się czepiać! A tak na serio, to powodzenia! Tylko nie zapomnij portfela! Bo jeszcze cię tam zatrzymają za długi. A i jeszcze jedno, bo mi się przypomniało! Płaćcie, bo inaczej wasze marzenia o studiach pójdą się paść! Albo na budowie zarabiać. Wybór należy do ciebie!

Co jeśli poprawie matury na gorszy wynik?

Ech, poprawiać maturę? Jak życie! Raz na wozie, raz pod wozem. Ale spokojnie, stary, bo tu jest taka zasada, że jak Ci się powinie noga, to nikt nie będzie się śmiał (przynajmniej oficjalnie).

A więc, słuchaj no:

  • Jak poprawisz na lepsze – no to hurra! Dostaniesz papierek z nową oceną. Będziesz mógł szpanować przed Grażyną i Januszem na grillu, że jesteś mądrzejszy od nich!

  • A jak poprawisz na gorsze? To jakbyś wdepnął w krowie łajno – niby smród, ale nic się nie stało. Stary wynik zostaje i nikt nie będzie o tym pamiętał (oprócz Ciebie, oczywiście, jak będziesz się budził w nocy z koszmarami).

A ile razy możesz sobie poprawiać tę maturę? No wiesz, to zależy, czy masz nerwy ze stali i portfel bez dna. Ale tak na serio, to sprawdź to na stronie twojamatura.com, bo tam są specjaliści od tych spraw! A tak w ogóle to ja, Zdzisław z Pcimia Dolnego, jestem pewien, że dasz radę! Tylko się nie stresuj, bo Ci włosy wypadną szybciej niż emerytura górnicza! Powodzenia!