Kto ma więcej depresji?
Kto ma więcej depresji? Ech… Zawsze mnie to pytanie jakoś… no, smuci. Bo niby statystyki mówią, że kobiety częściej chorują. Czytałam gdzieś, że jakieś dwa razy częściej… Prawda? Ale czy to oznacza, że faceci cierpią mniej? No właśnie nie! I to mnie boli. Mój wujek, taki niby twardziel, całe życie w warsztacie, silny, a potem bum… depresja. Zamknął się w sobie, nikt nie wiedział, co się dzieje. Wstydził się prosić o pomoc. Mężczyźni chyba tak mają, prawda? Ten stereotyp "prawdziwego mężczyzny", co to ni płacze, ni się żali... A przecież to bzdura! Każdy, absolutnie KAŻDY, ma prawo czuć się źle i prosić o pomoc. Pamiętam, jak moja przyjaciółka płakała, że jej chłopak "udaje, że wszystko ok", a ona widzi, że w nim coś umiera. To straszne, patrzeć na kogoś bliskiego i nie móc mu pomóc, bo on sam tej pomocy nie chce. A potem się okazuje, że za późno… Nie chcę nikogo straszyć, ale naprawdę, bądźmy uważni na siebie nawzajem. Zapytajmy czasem: "Jak się masz? Naprawdę?". I wysłuchajmy odpowiedzi. Nie bagatelizujmy. Depresja to poważna choroba, niezależnie od tego, kto na nią choruje. Facet czy kobieta, młody czy stary… ważne, żeby nie być samemu z tym bólem. Naprawdę ważne.
- Czy można chodzić do pracy z zapaleniem oskrzeli?
- Dlaczego męczymy się podczas biegu?
- Jak sprawdzić w jakim banku jest konto po numerze?
- Ile robić serii na siłowni?
- Z jakimi lekami nie wolno pić alkoholu?
- W jakiej temperaturze etanol paruje?
- Jak się czujesz po teście stymulacji ACTH?
- Jaki sport rzeźbi sylwetkę?
- Ile zarabia Lekarz psychiatra w szpitalu?
- Czy notariusz zgłasza najem okazjonalny do urzędu skarbowego?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.