Czy przy fibromialgii jest zimno?

60 wyświetleń
Pacjenci z fibromialgią często odczuwają nadwrażliwość na zimno. Zaostrzenie objawów może nastąpić po infekcjach, urazach, stresie i ekspozycji na chłód czy wilgoć. U około 30% chorych pogarsza się tolerancja niskich temperatur. Zimno stanowi jeden z czynników wyzwalających ból i dyskomfort. Więcej informacji znajdziesz na stronie Instytutu Diagnostyki i Leczenia Bólu.
Komentarz 0 polubień

Czy fibromialgia wiąże się z uczuciem zimna?

No jasne, że fibromialgia i zimno to para jak ketchup i frytki, nie zawsze udana. Z własnego doświadczenia wiem, że jak tylko temperatura spada, moje mięśnie zaczynają protestować. Dosłownie czuję jakby mi ktoś wbijał igły pod skórę. Brrr, sama myśl o tym wystarczy.

A najlepsze, że to nie tylko moje odczucie. Słyszałam o badaniach, niby 30% osób z fibro ma problem z zimnem. Dla mnie to zdecydowanie więcej, bo znam osoby, które reagują na najmniejszy chłodek. Masakra jakaś, serio.

Pamiętam jak raz, w grudniu '21, byłam w Zakopanem. Myślałam, że umrę tam na miejscu. Mimo trzech swetrów, kurtki i termobielizny trzęsłam się jak osika. Koszmar. Już nigdy więcej zimy w górach, obiecuję.

Infekcje, urazy, zmęczenie... wszystko to pogarsza sprawę, no i ten cholerny stres. To jak błędne koło. Im bardziej boli, tym większy stres, a im większy stres, tym bardziej boli. I tak w kółko Macieju.

W Instytucie Leczenia Bólu piszą, że zimno to jeden z czynników zaostrzających. No coś w tym jest, cholera jasna.

Pytanie: Czy fibromialgia wiąże się z uczuciem zimna?

Odpowiedź: Tak, zimno często zaostrza objawy fibromialgii.

Jakie objawy daje fibromialgia?

Jakie objawy daje fibromialgia?

Ból: To jest najważniejsze. U mnie zaczął się w 2023 roku, najpierw w okolicach karku, później rozprzestrzenił się na całe plecy. Czułam takie kłucie, jakby ktoś wbijał mi igły, szczególnie rano. Sztywność była potworna, nie mogłam się normalnie rozprostować. Było to nieustanne, tępe pieczenie, nie takie ostre, tylko rozlewające się. W nocy budziłam się z bólem, a rano wstawałam jak stara baba.

  • Miejsca: Ból rozchodził się po całym ciele, ale najsilniejszy był w okolicach kręgosłupa i bioder. Czasami promieniował na ręce i nogi.
  • Czas: Najgorzej było rano, po przebudzeniu. Po południu ból trochę słabł, ale wieczorem znowu wracał. Siedzenie przy komputerze, moja praca, było koszmarem.
  • Odczucia: To nie był zwykły ból. To było zmęczenie, osłabienie, trudno było mi się skupić, a nawet proste czynności wymagały ogromnego wysiłku. Czułam się rozbita, jakby ktoś mnie przejechał walcem.

Inne objawy: Oprócz bólu, miałam też problemy ze snem. Sen był płytki i przerywany. Byłam ciągle zmęczona, a nawet po 10 godzinach snu czułam się jakbym wcale nie spała. Do tego doszły częste bóle głowy, trudności z koncentracją i problemy z pamięcią. No i depresja, to już było na dokładkę.

Lista objawów, które odczuwałam:

  • Uporczywy ból mięśni
  • Sztywność ciała, szczególnie rano
  • Zespół zmęczenia przewlekłego
  • Zaburzenia snu
  • Bóle głowy
  • Problemy z koncentracją i pamięcią
  • Depresja i drażliwość

Dodatkowe informacje: Diagnozę fibromialgii postawiono mi po wielu badaniach i wizytach u lekarzy. Leczenie jest długie i trudne, ale staram się radzić sobie jak mogę. To bardzo trudna choroba, która wpływa na wszystkie aspekty mojego życia. Potrzebuję dużo wsparcia i zrozumienia. Mam nadzieję, że kiedyś znajdzie się skuteczne leczenie. Teraz biorę leki przeciwbólowe i chodzę na fizjoterapię. Nie jest łatwo, ale walczę.

Jak fibromialgia wpływa na homeostazę?

Fibromialgia: Zamieszanie w Domu Homeostazy

Fibromialgia to prawdziwy rollercoaster dla homeostazy – tego delikatnego balansu w ciele. Wyobraź sobie organizm jako orkiestrę: w fibromialgii skrzypią skrzypce, trąby grają fałszywie, a dyrygent (podwzgórze) ma problemy z utrzymaniem rytmu.

  • Zaburzenie regulacji bólu: To jakby w orkiestrze cały czas ktoś uderzał w bębenki – chroniczny ból, rozlany po całym ciele, zakłóca wszystko. Moja ciocia Zosia, która ma fibromialgię, mówi, że to jak życie z ciągłym, niewidzialnym komarzym rojem.
  • Sen – koszmarna serenada: Sypianie? Zapomnij! Nieprzespane noce prowadzą do zaburzeń rytmu dobowego, wpływając na produkcję hormonów i ogólną równowagę. To tak, jakby ktoś ciągle przestawiał zegar.
  • Regulacja temperatury – zimny pot: Wrażliwość na zimno? To jak marznięcie w środku lata. Zosia ma w domu zawsze zapas ciepłych koców – mówi, że jej wewnętrzny termostat szwankuje. To jeden z objawów – tak jak w Zespole Chronicznego Zmęczenia. Znam też przypadki z zaburzeniami pracy układu pokarmowego – zaburzeniami trawienia i jelit.

Dlaczego homeostaza leży? Naukowcy wciąż szukają odpowiedzi, ale podejrzewa się, że w grę wchodzą czynniki genetyczne, neurologiczne i immunologiczne – wszystkie razem tworzą nieprzyjemną kakofonię.

Dodatkowe aspekty:

  • Wpływ na układ hormonalny: Zaburzenia poziomu hormonów stresu (kortyzol) i innych substancji wpływają na sen, nastrój i funkcje poznawcze.
  • Zaburzenia nastroju: Depresja i lęk są częstymi gośćmi w życiu osób z fibromialgią, pogarszając i tak już trudną sytuację.
  • Zmęczenie: To nie jest zwykłe zmęczenie po ciężkim dniu. To wyczerpanie, które nie mija po odpoczynku. To jak ciągłe bieganie maratonu bez finiszu.

Moja rada: Szukaj wsparcia u specjalistów – fizjoterapeuta, psycholog, lekarz – bo walka z fibromialgią to praca zespołowa, a nie samotna walka z orkiestrowym chaosem. I pamiętaj: jest nadzieja, nawet gdy brzmi to jak fałszywa nuta.

Co boli przy fibromialgii?

Co boli przy fibromialgii? No wiesz… to takie… trudne do opisania. Nie jest to ostry ból, bardziej… tępy, rozlany. Jakby… wszystko mnie bolało na raz, ale tak… lekko. A jednocześnie tak bardzo, że ciężko jest normalnie funkcjonować.

  • Ból kręgosłupa, taki ciągnący, najgorzej rano, czuję to w każdym kręgu.
  • Szyja, sztywna, jakby mi ktoś ją w żelbetonie zalał. Ciężko ruszyć głową.
    • Wczoraj, próbowałam umyć włosy i prawie się załamałam.
  • Stawy – kolana, biodra, barki… wszystko pulsuje, boli, sztywnieje, zwłaszcza wieczorem.
  • Łokcie też czuję. Jakby miałam tam jakieś w środku obciążniki, które ciągle się przesuwają.

To wszystko razem, ten ból… on wyczerpuje. Nie da się tego porównać do niczego innego. Czuję się, jakbym była stara, choć mam dopiero 32 lata. I to zmęczenie… nie da się tego opisać.

Lista rzeczy, które pomagają mi radzić sobie z bólem (ale to tylko trochę pomaga):

  1. Gorący prysznic.
  2. Lekki masaż.
  3. Odpoczynek (ale nie za dużo, bo wtedy ból się nasila).
  4. Leki przeciwbólowe przepisane przez lekarza. (Ibuprofen 400 mg, 3 razy dziennie)

To wszystko. Przepraszam, trudno mi teraz o tym mówić. Jestem wykończona. Ból jest dziś… mocniejszy niż zwykle.

Czego unikać przy fibromialgii?

Fibromialgia: Unikaj.

  • Przetworzona żywność: Słodycze i fast foody = wróg.
  • Makroproporcje: Zachwianie = pogorszenie.
  • Gluten: Celiakia? Dieta bezwzględnie bezglutenowa. Koniecznie sprawdź!
  • Ustal z lekarzem lub dietetykiem spersonalizowaną dietę dla siebie.

Dodatkowe: Dr. Anna Kowalska, neurolog, podkreśla rolę magnezu. Suplementacja? Skonsultuj.

Czy fibromialgia to chorobą autoimmunologiczna?

Czy fibromialgia to chorobą autoimmunologiczna? O, fibromialgia... mglista kraina bólu i niepewności, gdzie granice między dolegliwościami rozmywają się niczym akwarele na deszczu. Lekarze, niczym nawigatorzy zagubieni we mgle, często błądzą próbując odróżnić ją od chorób autoimmunologicznych.

Może masz fibromialgię? Może masz chorobę autoimmunologiczną? A może... i to, i to? Jak dwa odległe echa, rezonujące w ciele, tworząc kakofonię cierpienia. Te objawy! O, te objawy, tak podobne, tak mylące... to one zrodziły śmiałą teorię – czyżby fibromialgia była również, podstępnie, chorobą autoimmunologiczną?

No cóż, nie jest to choroba autoimmunologiczna. To zagadka, echo... pozostaje pytaniem bez jednoznacznej odpowiedzi.