W co się ubrać, żeby nie zmarznąć w samolocie?
W co się ubrać na ten lot? Boże, serio muszę o tym myśleć? Zawsze mam z tym problem! Zamarznąć w samolocie? To brzmi okropnie, pamiętam ten jeden raz, kiedy siedziałam skulona jak zmarznięty piesek, w cienkiej koszulce, którą włożyłam myśląc, że będzie gorąco… Błąd! Gigantyczny błąd.
Dlatego teraz podchodzę do tego strategicznie. Warstwy, to jest klucz. Serio, to nie żart. Sweter, na pewno, taki ciepły, wełniany, mój ulubiony, ten szary, co dostałam od babci. Do tego bluza, albo nawet lekka kurteczka, zależy jak bardzo się boję zimna. Ostatnio latałam w październiku i chyba żałowałam, że nie wzięłam czegoś cieplejszego, chociaż w sumie miałam na sobie dwie warstwy. No ale co tam, nie zmarzłam na szczęście. A skarpety? Grube, wełniane skarpety to podstawa. Pamiętam jak koleżanka kiedyś narzekała, że jej stopy były lodowate przez cały lot. To koszmar!
I jeszcze coś, coś małego, na wszelki wypadek. Może mała chusta? Albo ten mały koc, co mam w walizce? Nigdy nie wiadomo, jak będzie naprawdę. Czasem w samolocie jest lodowato, prawda? Czytałam gdzieś, że to przez klimatyzację, jakieś badania tam były, że temperatura jest niższa niż się spodziewamy. No, nie wiem, ile w tym prawdy, ale lepiej dmuchać na zimne, prawda? Lepiej się przebrać, niż cały lot trzęść się z zimna. A to już na pewno nie jest przyjemne. No i potem cały lot marnujesz na marznięciu, zamiast na czytaniu książki albo oglądaniu filmu. Nie, nie, to się nie obędzie bez warstw!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.