Czy prezerwatywa chroni przed grzybami?

2 wyświetlenia

Osobiście uważam, że prezerwatywy to naprawdę ważny element dbania o swoje zdrowie i zdrowie partnera. Fajnie, że w dużej mierze chronią przed różnymi infekcjami, w tym grzybami. Ale z drugiej strony, zawsze mam w tyle głowy myśl, że to nie jest magiczna tarcza. Trzeba pamiętać, że niektóre paskudztwa mogą się przenieść inaczej, więc sama prezerwatywa to nie wszystko. Ważna jest świadomość i otwarta rozmowa z partnerem.

Sugestie 0 polubienia

Czy prezerwatywa chroni przed grzybami? Kurczę, to pytanie ciągle gdzieś tam w mojej głowie siedzi. Bo wiesz, ja zawsze stawiałam na prezerwatywy, nie wyobrażam sobie inaczej. To dla mnie podstawa, element odpowiedzialności, nie tylko w kwestii ciąży, ale i chorób przenoszonych drogą płciową. Tak, wiem, w teorii chronią przed grzybami, ale czy na pewno idealnie? Czy to takie proste? Przecież to nie jakaś magiczna zbroja, prawda?

Pamiętam, jak raz moja koleżanka miała koszmarny problem z grzybicą, a używała prezerwatyw. No i co z tego? Lekarz powiedział, że zakażenie mogło się pojawić z innych źródeł, może jakiś kontakt pośredni, trudno powiedzieć na pewno. To mnie trochę zniechęciło. Bo co, jeśli to nie wystarczy? Jeśli to tylko złudne poczucie bezpieczeństwa?

Czytałam kiedyś, że jakieś badania pokazały, że prezerwatywy chronią w, no nie wiem, 90% przypadków? Nie pamiętam dokładnie, ale dużo mniej niż w kwestii ciąży. To też trochę przeraża. Tak naprawdę zależy pewnie od wielu czynników. Jak dokładnie założysz, czy prezerwatywa nie jest uszkodzona… a ile jeszcze innych rzeczy może pójść nie tak!

Dlatego zawsze powtarzam: prezerwatywa to super, ale to nie wszystko. Rozmowa z partnerem, świadomość własnego ciała i regularne badania – to jest dopiero kompletna ochrona. Bo tak naprawdę, najlepsza prezerwatywa to ta użyta świadomie i z głową. A co Wy o tym myślicie? Naprawdę zastanawiam się nad tym. Bo strach przed chorobami, szczególnie takimi infekcjami, jest nie do opisania.