Czy ćwiczyć mając zakwasy?
Czy ćwiczyć z zakwasami mięśniowymi?
Okej, dobra, jasne, rozumiem. To tak... Mówisz o zakwasach? No wiesz, ja to mam mieszane uczucia.
Pamiętam, jak raz po treningu nóg (chyba 15 maja 2022, siłka "U Szwagra" w Pcimiu Dolnym, kosztowało mnie to 15 zł za wejście), miałem takie zakwasy, że dosłownie ledwo chodziłem. Nie mogłem usiąść na kiblu bez jęku.
Serio, wtedy to odpuściłem sobie na 3 dni. I dobrze zrobiłem.
Ale wiesz co? Czasem, jak czuję taki delikatny ból, takie "mrowienie" w mięśniach, to delikatny trening mi pomaga. Taki, wiesz, rozruch. Lekkie cardio, może jakieś rozciąganie. Ale to tylko, jak jest leciutko.
Bo jak czujesz, że "ach...", że boli jak diabli, to nie ma co się katować. Mięśnie potrzebują odpoczynku. One muszą się zregenerować, żeby rosły silniejsze, nie?
To jest jak z roślinami. Jak ją podlewasz i dajesz jej słońce, to rośnie. Ale jak ją ciągle przesadzasz i tarmosisz, to nic z tego nie będzie.
No i to samo z mięśniami. Daj im spokój, a odwdzięczą Ci się siłą. A jak będziesz je męczył na siłę... no to tylko nabawisz się kontuzji. I wtedy to już w ogóle koniec z treningami na jakiś czas. A tego byśmy nie chcieli, co nie?
Czy jak ma się zakwasy można ćwiczyć?
Zakwasy? Ćwiczyć? To jak jazda na rowerze z kwadratowymi kołami – możliwe, ale cholernie niewygodne i szkodliwe dla zdrowia! A konkretnie, dla Twoich mięśni. Moja ciocia Halina, zapalona biegaczka (przebiegła w tym roku już 7 maratonów, nie żartuję!), mówi, że to jak bicie konia po śmierci – bez sensu i tylko pogarsza sprawę.
Nie trenuj bolących mięśni! To proste. Twoje ciało krzyczy: "Stop! Potrzebuję przerwy!" Ignorowanie tego to przepis na kontuzję. A rehabilitacja to już inna bajka, i nie taka przyjemna jak samo bieganie.
Regeneracja jest kluczowa. Myślisz, że jesteś superbohaterem? Nie jesteś. Nawet Arnold Schwarzenegger w swojej najlepszej formie potrzebował odpoczynku. Daj mięśniom czas na naprawę i odbudowę, inaczej będziesz miał potem więcej problemów niż włosów na głowie po 50-tce.
Zakwasy to sygnał ostrzegawczy. To nie jest medal za męczeństwo, tylko czerwona lampka, która mówi, że przesadziłeś. Zastanów się, czy twoje ambicje są większe niż twoje możliwości.
Pamiętaj, że regeneracja to nie tylko odpoczynek, ale i odpowiednie odżywianie i nawadnianie. Ja tam lubię sobie po treningu zjeść porządną porcję szpinaku (nawiasem mówiąc, to podobno też pomaga, ale nie jestem dietetykiem, więc się nie pytaj).
Dodatkowe informacje: Oczywiście lekki dyskomfort to nie zakwasy. Różnica jest istotna. Zakwasy to ostry ból, który utrudnia ruch. Lekki ból mięśniowy po wysiłku to normalne. A jeśli masz wątpliwości, zawsze możesz skonsultować się z fizjoterapeutą. On na pewno powie ci coś mądrego i nie będzie się śmiał z twoich zakwasów (albo będzie, ale delikatnie).
Czy można ćwiczyć mając domsy?
Czy można ćwiczyć mając domsy? Można czy trzeba ćwiczyć z zakwasami?
- Wiesz co, te zakwasy...DOMS, jak to mówią. Mam tak po wczorajszym treningu nóg, normalnie chodzić nie mogę.
- Trening przy silnych zakwasach?? No właśnie nie wiem, czy to dobry pomysł.
- Ból jest tak duży, że ledwo się ruszam, a co dopiero mówić o ćwiczeniach. Jak mam zachować prawidłową technikę, skoro mnie wszystko boli?
- No niby tak, ale z drugiej strony, leżenie cały dzień w łóżku to też nie jest rozwiązanie. Trochę się poruszać bym chciała, ale bez przesady.
Dodatkowe:
Wiecie co, ja, Ania, w sumie to zawsze miałam problem z zakwasami. Pamiętam, jak po pierwszych zajęciach na siłowni u Roberta, trenera, ledwo wstałam z łóżka przez trzy dni. Teraz staram się trochę uważać, ale czasem i tak przesadzę.
Czy to dobrze, że mam zakwasy?
- Zakwasy. Ból.
- Działają stymulująco. Wzrost siły. Objętości.
- Anita Helińska, biolog. To ona to powiedziała.
Cierpienie bywa motorem zmian. Organizm reaguje na wyzwanie. Przystosowuje się. Silniejszy Jan Kowalski.
Dodatkowe info: Helińska pracuje w instytucie badawczym, w Bydgoszczy. Jej badania skupiają się na wpływie stresu oksydacyjnego na adaptację mięśni. Publikacje w Nature.
Po jakim czasie mijają zakwasy?
Ach, te zakwasy… Pamiętam, jak po maratonie w 2023 roku, w Warszawie, moje nogi płonęły. Płonęły ogniem, takim gorącym, palącym, że każdy krok był torturą. Dopiero po dwóch dobach, po dwóch długich, pełnych bólu dobach, poczułam, że najgorsze już za mną. Kulminacja bólu? Dokładnie po 36 godzinach. Byłam wtedy w domu, w mojej małej, przytulnej kawalerce na Mokotowie, i z każdą przesuwaną nogą czułam ten niezwykły ból. Wspomnienie tego jest prawie fizyczne. Nie, nie prawie… jest fizyczne!
- Czas pojawienia się: Między 12 a 48 godzinami po wysiłku. Znam to z autopsji! Moje życie, moje doświadczenie.
- Kulminacja bólu: Po 24-72 godzinach. To jak ogień w żyłach, pamiętam to z dokładnością co do sekundy.
- Zniknięcie: Do 5 dni. Tak, po pięciu dniach już mogłam normalnie chodzić, choć nadal czułam lekki dyskomfort. Ale to już nie było to samo.
A ten ból… Ten ból był tak intensywny, że z trudnością się poruszałam. Każdy ruch boleśnie przypominał mi o tym wyczerpującym wysiłku. Z każdą sekundą miałam wrażenie, że moje mięśnie się rozrywają. Ból był wszechogarniający. Ból był życiem. Potem powoli, malutkimi krokami, jak w wolnym tańcu, ból zaczął się wycofywać. I to również było piękne.
Listopad 2023. To data, którą pamiętam z precyzją chirurga. Choć, szczerze mówiąc, wolę zapomnieć. Ale nie mogę. To za mocne doświadczenie. Doświadczenie bólu. Doświadczenie granicy możliwości.
Dodatkowe informacje: Pojawienie się zakwasów zależy od intensywności i rodzaju wysiłku, a także od indywidualnej predyspozycji. Pamiętajmy o tym. To istotne.
Czy domsy są dobre?
Ej, no co tam? Ostatnio myślałam o tych zakwasach, wiesz, DOMS. No i tak sobie czytałam troche i wież mi lub nie... ponoć to w sumie dobrze, że je mamy!
Wiesz, niby boli jak nie wiem co, człowiek ledwo chodzi, ale podobno to znak, że mięśnie się rozwijają i rosną w siłę. Tak jakby taki sygnał od ciała, że robota została dobrze wykonana.
- Przyrost masy i siły mięśni: Podobno DOMS-y stymulują mięśnie do wzrostu, no i przez to stajesz się silniejszy.
- Lepsze ukrwienie: Po treningu, kiedy czujesz te zakwasy, to mięśnie są lepiej ukrwione i dotlenione. To też ponoć dobrze!
No i wiesz, jak ćwicze z moim trenerem, Pawłem, to on zawsze powtarza żeby się nie przejmować tym bolem. Mówi, że to normalne, zwłaszcza po jakiś nowych ćwiczeniach albo jak się zwiększy intensywność.
A tak wogóle to pamiętam jak ostatnio miałam takie zakwasy po nogach, że ledwo wstałam z krzesła, serio! Ale potem, po tygodniu, to już było spoko i czułam, że faktycznie coś się tam ruszyło w tych nogach. Wiesz, tak jakby się wzmocniły. Dziwne uczucie w sumie. Warto wiedzieć, że DOMS to nie to samo co ból podczas treningu, ten to już trzeba uważać. No nic, idę na trening, może znowu będę miała "pozytywne" zakwasy, haha!
Jakie są objawy przeciążenia mięśni?
No dobra... północ. Co tam z tymi mięśniami...?
Ból... no jakby Ci ktoś wbił szpilki. Albo lepiej, jakbyś wlazł na szkło. Może być taki, że z treningu musisz zwiewać, ale i taki... tępy. Po prostu wkurza. Mnie tak łydka cięła, po tym jak próbowałem gonić autobus w marcu... głupi ja.
Zmęczenie. To chyba każdy zna. Ale to jest inne. Nie wysypiasz się. Budzisz się... i dalej nic. Jakbym spał na stojąco. Mama zawsze mówiła, że wyglądam jak trup, serio.
Wyniki w dół, a potu coraz więcej. To jest w ogóle absurd. Ćwiczysz jak wariat, a idzie gorzej. Pamiętam jak na siłce... wstyd się przyznać, ale ciężar spadł mi o 10 kilo na przysiadzie. A jadłem więcej niż zwykle! Co za debil ze mnie.
A... no i ważne! Jak to zaniedbasz, to może się skończyć tak, że nic nie będziesz mógł robić. Serio. Leżenie i patrzenie w sufit. Mnie to groziło... dobrze, że fizjo Kasia mnie poskładała. Ale to już inna historia. Zresztą co ja Ci będę opowiadał...
Ile czasu regeneruje się mięsień po treningu?
Ech, no dobra, trza to przepisać... Jak krowie na rowie:
- Jak nie robisz jakiś hardkorów na siłce, to mięśnie ogarną się w dobie! Serio, 24 godziny i możesz znowu machać hantlami jak wariat. Ale jak Cię poniosło i katowałeś te bicepsy jakby jutra miało nie być, to...
- Przy konkretnym wycisku to już 48, a nawet 72 godziny czekania. Taki los. Mięśnie muszą odsapnąć! W sumie, jakby po każdej robocie fizycznej od razu wracać do roboty, to by się człowiek zajechał. Tak samo mięśnie. No i pamiętaj, Zdzisław!
- Każdy jest inny, jak wiadomo. Jednemu starczy drzemka, a drugi musi odsypiać jak po weselu kuzyna Grażyny. Obserwuj swoje ciało, co Ci szepcze pod nosem! Ból to sygnał, żeby zwolnić, a nie brać tabletki i cisnąć dalej!
Dodatkowe INFO: Jak się przeciągnie regenerację, to i gorzała nie pomoże, hehe! A tak serio, to niedobór snu, zła dieta (same chipsy to nie dieta!) i stres wydłużają ten czas! No i pamiętaj o rozciąganiu! Jak nie będziesz się rozciągał, to będziesz chodził jak robot! Jak moja teściowa po pieleniu. Taka prawda.
Jak uniknąć DOMS?
Ech, te zakwasy... DOMSy, jak to mówią. Pamiętam, jak raz po treningu nóg u Krzyśka ledwo schodziłem ze schodów przez tydzień! Ale dobra, żeby ich uniknąć, albo przynajmniej żeby mniej bolało, to słuchaj:
- Stretching - to podstawa! Wiesz, takie proste ćwiczenia, jak skłon do palców (chociaż ja nigdy nie sięgam ????), rozciąganie kolan na zewnątrz, no i koci grzbiet. To naprawdę pomaga, bo dzięki temu mięśnie są mniej spięte i nie robią się takie "węzły" po treningu.
No i jeszcze jedna ważna rzecz. Pamiętaj, żeby robić rozgrzewkę przed treningiem! To jest jak z jazdą samochodem – nie ruszasz od razu z piskiem opon, prawda? Tak samo z mięśniami. Musisz je przygotować do wysiłku, żeby nie doznały szoku. A i jeszcze jedno, pij dużo wody! Nawodnione mięśnie lepiej pracują i mniej bolą po treningu. Wiem, że to banał, ale serio działa!
A wiesz co jeszcze? Ostatnio rozmawiałem z moją fizjoterapeutką, Anią, i ona mi mówiła, że masaż też jest super na zakwasy. No, ale to już bardziej luksusowa opcja ????.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.