Jak szybko stracić 2kg?

0 wyświetlenia

Chcesz szybko stracić 2 kg? Połącz regularną aktywność fizyczną z odpowiednią dietą. Wybierz cardio, trening siłowy lub HIIT (jeśli pozwala ci kondycja), by przyspieszyć metabolizm i spalać tkankę tłuszczową. Pamiętaj o konsultacji z lekarzem lub dietetykiem.

Sugestie 0 polubienia

Ech, te dwa kilogramy… Znacie to uczucie, prawda? Jak one potrafią człowieka dobijać! Stoisz przed lustrem i myślisz sobie: „No niby nic, a jednak…”. Właśnie tak się czułam ostatnio. Spodnie jakoś tak ciaśniej leżą, ulubiona sukienka już nie ta… Musiałam coś z tym zrobić! Przecież lato idzie! Kto chce się męczyć w upałach w za ciasnych ciuchach? No właśnie… nikt.

Więc zaczęłam szukać. Jak szybko stracić te nieszczęsne 2 kg? Wszędzie to samo: dieta i ćwiczenia. No super. Łatwo powiedzieć. Pamiętam, jak kiedyś próbowałam diety cud. Schudłam, owszem, ale potem wróciło z nawiązką. Koszmar! Tym razem postanowiłam podejść do tego z głową.

Zaczęłam od spacerów. Nic wielkiego, po prostu pół godzinki szybkiego marszu codziennie. Czasem nawet dłużej, jak miałam lepszy dzień. A potem… A potem odkryłam, że blisko mnie jest siłownia! Wcześniej bałam się tam iść, myślałam, że wszyscy będą się na mnie gapić. Ale wiecie co? Nikogo nie obchodzi, co robią inni. Każdy skupiony na sobie. I dobrze! Teraz chodzę regularnie, dwa, trzy razy w tygodniu. Na początku ledwo dawałam radę, ale z każdym dniem czuję się silniejsza.

No i dieta… Tu było najtrudniej. Uwielbiam słodycze! Poważnie, mogłabym jeść je na śniadanie, obiad i kolację. Ale wiedziałam, że muszę się ograniczyć. Zaczęłam od małych kroczków. Zamiast batonika – jabłko. Zamiast coli – woda z cytryną. Wiecie co? Da się! A nawet… smakuje! I podobno te wszystkie cardio i siłowe treningi przyspieszają metabolizm i spalają tkankę tłuszczową. Czytałam o tym gdzieś w internecie. Mówili, że nawet o 30% szybciej chudniesz, ale nie wiem, czy to prawda. W każdym razie coś w tym jest, bo czuję, że zaczynam chudnąć! Spodnie już nie cisną tak bardzo, a sukienka… No prawie idealnie!

Acha, no i byłam u lekarza, żeby się upewnić, że wszystko ok. Zawsze warto się skonsultować, zwłaszcza, jeśli macie jakieś problemy ze zdrowiem. Lepiej dmuchać na zimne, prawda?

Wiem, że to dopiero początek, ale jestem dobrej myśli. Te 2 kg to już prawie moje! A potem… kto wie? Może jeszcze kolejne 2? 😉