Jak szybko schudnąć 2 kg?

5 wyświetlenia

O kurczę, 2 kg to niby niewiele, ale rozumiem chęć szybkiego efektu! Ja bym na Twoim miejscu skupiła się na regularnych posiłkach. Częściej, a mniejsze porcje - to faktycznie działa i nie czujesz się głodny. A co do podjadania... wiem, jak to ciężko, ale odstawienie słodyczy i tych wszystkich zapychaczy to połowa sukcesu! No i pamiętaj, żeby nie głodzić się! To nigdy nie kończy się dobrze. Powodzenia!

Sugestie 0 polubienia

Ech, dwa kilogramy… Niby nic, prawda? Ale wiem, wiem, jak to kusi, żeby zrzucić je natychmiast. Sama nieraz stałam przed lustrem i myślałam: „A gdyby tak… czary-mary, dwa kilo mniej?”. No ale niestety, czary nie działają. Co działa? Z mojego doświadczenia – regularne jedzenie! Brzmi banalnie, no ale… Pamiętam, jak kiedyś próbowałam diet cud, głodówki… Masakra! Efekt jo-jo murowany. I to poczucie wiecznego głodu! A potem wracałam do starych nawyków, i wszystko od nowa. Błędne koło jakieś!

Dużo lepiej wyszłam na jedzeniu częściej, ale mniejszych porcji. Serio, spróbuj! Na przykład, zamiast dwóch wielkich kanapek na śniadanie, zjedz jedną, a potem za dwie godziny garść orzechów albo jakiś owoc. Czujesz się syta, a żołądek nie protestuje. No i podjadanie… Ach, to podjadanie! Mój największy wróg! Wiem, że łatwo mówić, ale spróbuj odstawić słodycze i chipsy. Sama kiedyś potrafiłam zjeść całą paczkę chipsów na raz, oglądając serial. Teraz staram się zastąpić je warzywami albo owocami. Nie zawsze się udaje, no bo kto nie kocha czekolady?! Ale przynajmniej próbuję. Pamiętam, czytałam gdzieś, że ponad 80% osób podjada z nudów lub stresu… Brzmi znajomo, co?

I najważniejsze: nie głódź się! To najgorsze, co możesz zrobić. Organizm włącza wtedy tryb oszczędzania energii i chudniesz znacznie wolniej. Poza tym, głodówka to prosta droga do efektu jo-jo. A tego chyba żadna z nas nie chce, prawda? Więc głowa do góry i powodzenia! Dasz radę!