Z jakich powodów pracodawca może zwolnić pracownika?
No dobra, to pogadajmy o zwolnieniach z pracy, bo to temat, który mnie osobiście zawsze rusza. Zresztą, kogo nie rusza? Pamiętam, jak raz mój kolega, super gość, naprawdę się starał... i go zwolnili. Dlaczego? No właśnie, dlaczego?
Z mojego doświadczenia wynika, że najczęstszy powód to chyba jednak te "niedopełnione obowiązki". No wiesz, jak ktoś nagminnie olewa robotę. Ale bądźmy szczerzy, kto nigdy nie miał gorszego dnia, tygodnia? Czy od razu trzeba od razu zwalniać? No nie wiem.
Potem są te okropne powody "ekonomiczne". Firma ma kłopoty, więc ciach – kogoś trzeba poświęcić. I to jest takie... niesprawiedliwe po prostu. Jakby to, że ktoś się starał przez lata, nagle nie miało znaczenia. Pamiętam, czytałam kiedyś o badaniach (chyba w "Forbesie", ale nie jestem pewna), że firmy zwalniające ludzi w kryzysie rzadziej wychodzą z niego silniejsze. Może coś w tym jest, co?
A no i jest jeszcze ta nieszczęsna "niepasowność" do zespołu. No wiesz, jak się nie polubi z resztą. Tylko czy to powód do zwolnienia? Moim zdaniem, to trochę słabe. Chyba, że ktoś naprawdę rozwala atmosferę, to rozumiem. Ale tak, od razu? Może warto dać komuś szansę, żeby się dopasował? Co o tym myślicie?
- Czy sól morska pomaga na stawy?
- Jakie witaminy blokuje kawa?
- Czy można kupić bilet na FlixBus w autobusie?
- Jak są ustalane ceny akcji?
- Po jakim czasie znika zatrucie pokarmowe?
- Ile mięso może leżeć w marynacie?
- Ile jest pytań na prawo jazdy B1?
- Czy płaci się podatek od emerytury z USA?
- Czy tempomat jest potrzebny?
- Co daje nadpłata kapitału?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.