Kiedy nie trzeba zgłaszać dochodu?
Nie musisz zgłaszać dochodu, jeśli go nie osiągnąłeś w danym roku podatkowym. Dotyczy to np. osób bezrobotnych na utrzymaniu współmałżonka lub studentów utrzymywanych przez rodziców.
No dobra, to spróbujmy “udekorować” ten suchy tekst o dochodach tak, żeby brzmiał bardziej… ludzko. Taka trochę pogadanka przy kawie, wiecie?
Kiedy… no dobra, kiedy nie trzeba się tym dochodem w ogóle przejmować? Bo przecież każdy z nas czasem ma takie chwile, że myślami jest daleko od PIT-ów i tabel.
Wiadomo, najprościej: kiedy po prostu żadnego dochodu nie masz. Proste, nie? Ale, ale… Co to właściwie znaczy “nie mieć”?
No bo weźmy taką sytuację. Siedzę sobie, powiedzmy, na bezrobociu. Albo – i to też mi bliskie, bo sama kiedyś byłam studentką – rodzice mnie utrzymują. Płacą za mieszkanie, za jedzenie… No więc, czy w takiej sytuacji muszę się gdzieś tłumaczyć z braku zarobków?
I tu właśnie jest pies pogrzebany! Otóż nie. Serio. Jeśli naprawdę nie zarobiłeś nic, no to nic nie zgłaszasz. Koniec, kropka. Ale… no właśnie. Zawsze jest jakieś “ale”.
Bo wiecie, pamiętam moją koleżankę Anię z czasów studenckich. Niby utrzymywana przez rodziców, ale dorywczo dorabiała sobie, pilnując dzieci sąsiadów. I to już się liczyło, prawda? Nawet jak to były jakieś grosze, to technicznie, to już jest dochód. A to zmienia postać rzeczy, prawda?
#Dochód#Wyjątki#ZgłoszenieWięc podsumowując: zero dochodu – zero problemu ze zgłaszaniem. Ale trzymajcie się faktów i bądźcie uczciwi. Bo fiskus patrzy… 😉
Prześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.