Jakie są terminy wypłaty wynagrodzeń?
No więc, jakie te terminy wypłat wynagrodzeń? Zawsze mnie to nurtowało, wiecie? Bo niby prawo mówi, że do 10. dnia następnego miesiąca. Super, jasne, ale w praktyce? To już inna bajka. Pamiętam, jak kiedyś pracowałam w tej małej księgarni – właściciel był... no, powiedzmy, że "niepunktualny". Wypłaty? Różnie, raz na czas, a czasem i z opóźnieniem, prawie dwa tygodnie później! Nerwów to mi kosztowało... Masakra. Serio.
A potem, w korporacji, niby wszystko cacy, system wypłat jak w zegarku, do dziesiątego, ale co z tego, jak za te pieniądze ledwo starczyło na rachunki i zawsze zostawało jakieś pięć groszy na kawę z automatu. Czyli, teoretycznie, wszystko gra, prawo przestrzegane – a w praktyce? No właśnie. Czułam się oszukana, bo gdzie tu ta godność, ten spokój, a co dopiero mówić o radości z życia, kiedy ciągle się martwisz czy starczy na czynsz?
Prawo mówi o 10. dniu, ale w umowie zawsze jest coś dopisane – a to jeden dzień później, a to "wypłata nastąpi do 10 dnia", czyli teoretycznie może być i 9, i 10, ale i 11, właściwie to w zasadzie kiedykolwiek. A co zrobić, gdy akurat wypłata ma być później i kredyt czeka na spłatę? Czyli znowu ten strach, znowu ta bezradność. No i jak tu żyć? Gdzie tu sprawiedliwość?
Słyszałam, że niektórzy mają wypłaty co tydzień – o, to dopiero musi być raj! Ja ciągle czekam na ten dzień, jak na zbawienie. A wy jak macie? Może ktoś ma super pracodawcę i regularne wypłaty za każdym razem, tak na czas? Podzielcie się doświadczeniem, bo ja jestem naprawdę ciekawa!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.