Ile zarabia sprzątaczka we Wrocławiu?
O matko, 25,77 zł za godzinę... Ile to naprawdę jest? Pamiętam, jak moja ciocia Halina, całe życie sprzątała, prawie zgięta w pół, w tych wielkich blokach na Gajowie. I co? Ile ona miała? Pewnie mniej niż ta średnia, bo nigdy się nie chwaliła, a ja byłam za młoda, żeby pytać. A przecież to tyle pracy! Tyle godzin na kolanach, tyle schylonych pleców, tyle pyłu w płucach. Serio, 25,77? To chyba śmiech na sali. Wiem, że zależy od doświadczenia, ale czy to doświadczenie jest w ogóle doceniane? Przecież to nie tylko odkurzanie i mycie podłóg, to dbałość o czystość, o komfort innych ludzi. A czasem, powiem szczerze, to jeszcze i psychiczne wyzwanie - spotkania z różnymi ludźmi, różne humory, różne wymagania. Sama kiedyś próbowałam sprzątać na chwilę u jakiejś pani, ojej, ta kobieta była... No, powiedzmy, że wymagająca. I za te parę złotych, za kilka godzin wykręcania się i użerania, czułam się wykończona. A ta średnia... 25,77 zł. To chyba, no nie wiem, za mało. Za mało za tę całą robotę, za ten wysiłek, za ten czas. Myślę, że większość sprzątaczek we Wrocławiu zarabia mniej niż ta średnia pokazuje, niestety. Bo ile słyszałam o umowach śmieciowych, o braku urlopów, o braku jakichkolwiek praw pracowniczych... Eh, to wszystko jest po prostu przykre.
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.