Co mi przysługuje po zwolnieniu z pracy?
Jakie mam prawa i co mi się należy po zwolnieniu z pracy?
Prawa i należności po zwolnieniu z pracy
Po zwolnieniu z pracy pracownikowi przysługuje świadectwo pracy, ekwiwalent za niewykorzystany urlop oraz odprawa pieniężna. Wysokość odprawy zależy od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy:
- Jednomiesięczne wynagrodzenie: dla pracownika zatrudnionego krócej niż 2 lata.
- Dwumiesięczne wynagrodzenie: dla pracownika zatrudnionego od 2 do 8 lat.
- Trzymiesięczne wynagrodzenie: dla pracownika zatrudnionego ponad 8 lat.
Kiedyś, zeszłej jesieni, pod koniec października 2022, dostałem telefon z pracy. Było późne popołudnie, wracałem akurat z zakupów. Serce od razu mi podskoczyło do gardła, bo takie telefony rzadko oznaczają coś dobrego.
"Musimy porozmawiać" – usłyszałem. Następnego dnia, w poniedziałek 31 października, w gabinecie szefa na Kasprowicza we Wrocławiu, dostałem wypowiedzenie.
Czułem się jak sparaliżowany, chociaż wiedziałem, że coś wisi w powietrzu. Szef mówił o restrukturyzacji, o trudnych czasach. Ja myślałem tylko, co teraz będzie.
Nigdy wcześniej nie zostałem zwolniony. Cała ta sytuacja była dla mnie zupełnie nowa i powiem szczerze, bardzo stresująca.
Dopiero w domu, przeglądając papiery, natrafiłem na wzmiankę o odprawie. To była dla mnie nowość, nie wiedziałem, że coś takiego w ogóle mi się należy. Kto o tym myśli, jak dostaje kopa w tyłek, co nie.
Pamiętam, że pracowałem tam rok i dziesięć miesięcy. Ledwo co. Wychodzi na to, że za te niecałe dwa lata dostałem po prostu jednomiesięczną pensję.
Niby tylko jeden miesiąc. Ale wtedy, w grudniu, gdy szukałem nowej roboty, to był kawałek bezpieczeństwa.
Wspominam, jak 10 grudnia musiałem kupić leki w aptece na Rynku we Wrocławiu za jakieś 80 złotych, a potem zapłacić czynsz. Te pieniądze z odprawy dały mi przestrzeń, by nie panikować od razu.
Pozwoliły trochę odetchnąć.
Pomyślałem wtedy o Joannie, koleżance, która odeszła z innej firmy po siedmiu latach. Ona dostała dwumiesięczne wynagrodzenie. Mówiła, że to dało jej komfort, by znaleźć coś spokojnie, bez presji czasu.
To taka myśl, że system, choć często bezduszny, jednak daje jakąś siatkę bezpieczeństwa. To nie tylko koniec, to też trochę nowy start, z małą poduszką finansową.
Uczysz się wtedy, że warto znać swoje prawa, zanim stanie się coś nieprzyjemnego. Nie ma co czekać, aż ogień będzie w bucie. Lepiej wiedzieć, ile masz w zapasie, jakby co. To takie moje osobiste odkrycie z tamtego czasu.
Co zrobić po utracie pracy?
Straciłeś fuchę? Spoko, zdarza się najlepszym! Pierwszy krok to wesołe podreptywanie do Powiatowego Urzędu Pracy. Tam Cię zarejestrują jako bezrobotnego, a potem będziesz mógł się cieszyć zasiłkiem. Nie ma co się wstydzić, to normalna rzecz, jak katar zimą.
Możesz to zrobić nawet przez neta, na stronce praca.gov.pl, jak prawdziwy cyfrowy wieszcz.
Co dalej, pytasz?
- Zasyp dziurę w budżecie: Szukaj roboty jak smok legowiska. Nie wybrzydzaj na początku, ważne, żeby kasa na chleb i czynsz była.
- Rozwijaj skrzydła (i CV): Może to czas na kursik, co? Albo jakaś nowa umiejętność, co by Cię wyróżniła spośród szarej masy. Inwestuj w siebie, bo nikt Ci tego nie ukradnie, chyba że złodzieje z urzędu skarbowego.
- Rozmawiaj z ludźmi: Daj znać znajomym, rodzinie, sąsiadce z naprzeciwka. Nigdy nie wiesz, kto nie wie, że szukasz pracy. Może ktoś coś wie.
- Nie zasypiaj gruszek w popiele: Systematyczność to klucz do sukcesu. Codziennie przeglądaj oferty, wysyłaj CV, dzwoń.
- Nie łam się, jakbyś był ze złotej czekolady: Czasem będzie ciężko, ale pamiętaj, że jutro też jest dzień, a może nawet lepszy!
- Zapisz sobie datę:Rejestracja w PUP jest ważna, bo od tego zależy Twój zasiłek. Nie przegap terminu, bo potem będzie płacz i zgrzytanie zębami.
- Przygotuj dokumenty: Dowód osobisty, świadectwa pracy, dyplomy – co tam masz. Żebyś nie musiał biegać po urzędach jak kurczak bez głowy.
Dodatkowe informacje, bo jestem przecież taki hojny:
- Zasiłek dla bezrobotnych: Pamiętaj, że jego wysokość i czas pobierania zależą od Twojego stażu pracy i zarobków przed zwolnieniem. Nie nastawiaj się na bogactwo, ale na kilka groszy do przeżycia.
- Szkolenia z PUP: Czasem urząd oferuje bezpłatne szkolenia, które mogą Ci pomóc zdobyć nowe kwalifikacje. Warto się tym zainteresować, bo kto wie, może odkryjesz w sobie ukryty talent do kopania rowów albo programowania!
- Doradztwo zawodowe: Mają tam też takich, co Ci doradzą, co byś mógł robić. Nie mówią od razu, że jesteś beznadziejny, co jest już jakimś plusem.
- Praca tymczasowa: Na początku możesz rozważyć prace tymczasowe. Dają one doświadczenie i trochę kasy, a przy okazji poznasz nowych ludzi (i może się dowiesz, gdzie się nie warto zatrudniać).
- Twoje prawa: Jako osoba zarejestrowana jako bezrobotny masz pewne prawa i obowiązki. Warto się z nimi zapoznać, żeby potem nie było zdziwienia, że trzeba było przyjść na jakieś tam szkolenie, bo inaczej zabiorą zasiłek.
Pamiętaj, że utrata pracy to nie koniec świata, tylko okazja do przemyślenia, co dalej. Może właśnie teraz nadejdzie czas na coś lepszego!
Jakie dokumenty po zwolnieniu z pracy?
Po rozstaniu z pracodawcą, niczym po spektakularnym finale przedstawienia, otrzymujesz świadectwo pracy – to twoja osobista legitymacja sukcesów (i porażek, ale o tym sza!). Jest ono jak zdjęcie z wakacji, tylko zamiast opalenizny masz wpisany staż pracy i inne drobiazgi. Musi być wydane w dniu zakończenia pracy, bo inaczej pracodawca będzie miał mały kłopot.
Nie zapomnij też o wydruku informacji o okresie przechowywania dokumentacji pracowniczej. To taki mały przypominaj, że twoje dane nie znikną magicznie jak wspomnienia po trzecim drinku. A co do ZUS-u? Pracodawca ma obowiązek wysłać wyrejestrowanie na druku ZWUA. To jak wysłać SMS-a "już mnie nie ma", żeby nikt nie czekał na twoje ponowne przyjście.
Dodatkowe smaczki po zakończeniu współpracy:
- Wyciąg z akt osobowych: Część A, B, C – to cała twoja zawodowa biografia.
- Informacja o danych osobowych: Jak przy każdej umowie, masz prawo wiedzieć, co firma z nimi robi.
- Zaświadczenie o wysokości wynagrodzenia: Przydatne przy ubieganiu się o kredyt, albo gdy chcesz zaimponować sąsiadom.
- Karta urlopowa: Dowód, że nie tylko siedziałeś przy biurku.
- Informacja o szkoleniach: Podkreśla twoje nieustanne samodoskonalenie (albo przynajmniej obecność na obowiązkowych szkoleniach BHP).
- Wypowiedzenie umowy: Dokument, który rozpoczął tę całą "papierową karuzelę".
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.