Czy bimber własnej roboty jest zdrowy?
Bimber własnej roboty zdrowy? No niby fajnie brzmi, ten cały domowy alkohol, taka swojskość, tradycja… Ale czy zdrowy? Szczerze? Wątpię. Sama myśl o tym, co może pójść nie tak, przyprawia mnie o dreszcze. Metanol… słyszałam kiedyś historię o facecie, który po wypiciu domowego trunku oślepł. OŚLEPŁ! Przecież to straszne! Kto wie, co tam jeszcze może się czaić w takim bimbrze? Ciężkie metale? Pestycydy? A fuj! Wole nie myśleć.
Rozumiem, że kusząca jest ta wizja własnej produkcji, ta satysfakcja, że zrobiło się coś samemu. No i te niby oszczędności… Ale czy warto ryzykować zdrowiem? Dla mnie absolutnie nie. Pamiętam, jak kiedyś wujek robił wino. Niby wszystko ok, przepis z zeszytu babci, starannie dobrane winogrona. I co? Wyszło… powiedzmy, specyficzne. Pół rodziny miało potem rewolucje żołądkowe. Nie, dziękuję. Wolę kupić coś w sklepie. Przynajmniej wiem, że przeszło jakieś kontrole, że ktoś to badał. Może i drożej, ale przynajmniej bezpieczniej. A zdrowie, no cóż… bezcenne, prawda? Ileż to się mówi, że zdrowie najważniejsze. I ja się z tym absolutnie zgadzam. Po co ryzykować? Po co się truć? Nie rozumiem tego. Serio. Wolę wydać te parę złotych więcej i mieć spokój. A bimber… zostawiam specjalistom. Niech się oni martwią o metanol i inne takie. Ja wolę cieszyć się życiem, a nie martwić, czy za chwilę stracę wzrok albo wyląduję w szpitalu.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.