Na co pomaga pobyt nad morzem?
Pobyt nad morzem: zdrowie, relaks, czy coś więcej?
No dobra, pogadajmy o tym morzu. Bo wiesz, niby same wakacje i leżakowanie, ale coś w tym jest. Serio.
Ja to zawsze czuję, jak tylko wysiadam z auta w Mielnie, wiesz, w ten upał w sierpniu. Jakby mi ktoś powietrze na świeże wymienił. I nie chodzi tylko o ten jod, choć mama zawsze powtarzała, żeby głęboko oddychać.
Wiesz co, pamiętam, jak po grypie wracałam do siebie właśnie nad morzem. Normalnie, to bym się pewnie jeszcze z miesiąc męczyła, a tam – pyk, i po tygodniu biegałam po plaży z psem sąsiadów. No dobra, może nie biegałam, ale przynajmniej już nie kaszlałam.
Serio, organizm dostaje takiego kopa, jakby się przestawił na tryb "regeneracja". Może to ten szum fal, może ten jod, a może po prostu brak codziennego stresu.
Co nie zmienia faktu, że sól wdziera się wszędzie. Dosłownie wszędzie. Telefon, okulary, włosy... Ale i tak warto. Ja tam zawsze wracam jak nowa.
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.