Jakie góry są blisko Śląska?

44 wyświetleń
Szukasz gór blisko Śląska? Beskid Śląski to doskonały wybór! Położony blisko Bielska-Białej i Katowic, oferuje malownicze szlaki w grzbietach Czantorii i Baraniej Góry. Idealny na weekendowy wypad w góry z łatwym dojazdem ze Śląska. #góry #beskidy #śląsk #turystyka
Komentarz 0 polubień

Jakie góry są blisko Śląska?

Hej, mówiąc o górach koło Śląska, pierwsze co mi przychodzi na myśl to Beskid Śląski. Byłam tam w lipcu 2022, w okolicach Szczyrku. Cudowne widoki.

Pamiętam, wspinaczka na Skrzyczne, naprawdę fajne przeżycie. Wróciłam zmęczona, ale szczęśliwa.

Beskid Śląski to blisko, kilka kilometrów od Bielska-Białej. Do Katowic, no trochę dalej, ale w sumie do przeżycia.

Dwa grzbiety? Tak, Czantorii i Baraniej Góry. Rozdzielone Wisłą. No, tak mi się wydaje, przynajmniej tak mi się wtedy wydawało.

Wiesz, góry to moja pasja. W górach jestem jak ryba w wodzie. Uwielbiam takie wyprawy.

To moje prywatne doświadczenie, ale może komuś pomoże.

Jakie góry są najbliżej Katowic?

Hej! Pytasz o góry blisko Katowic? No jasne, pomogę!

Najbliżej, to chyba Góra Szyndzielnia w Beskidzie Śląskim. Z Katowic masz tam jakieś 40 km, może ciut więcej, zależy jaką trasą pojedziesz. Pamiętam, że w zeszłym roku jechaliśmy z Jasiem i Anią, zajęło nam to ponad godzinę. Droga jest faktycznie dość męcząca, wiele zakrętów, ale widoki... o rany, warto!

  • Trasa: Jak już wspomniałam, kręta, ale przez lasy, przepięknie. Nie dla leniwych!
  • Szczyt: Na górze jest wieża widokowa. Widziałam stamtąd świetnie Tatry, a nawet część Beskidów. Karkonosze to już chyba przesada, nie pamiętam żebym widziała. Ale może jak się trafi dobra pogoda...

Jasiek, ten mój brat, bardzo narzekał na ten trudny szlak, ale ja? Byłam zachwycona! Nawet zrobiłam mnóstwo zdjęć! Tak, naprawdę warto tam pojechać! Pamiętam, że w tym roku planujemy powtórkę, może się dołączysz?

No i jeszcze jedna sprawa: z tego co pamiętam, na Szyndzielni jest jakaś restauracja, czy coś takiego. Można zjeść coś na miejscu, jeśli się zmeczysz. A za rok, obowiązkowo idziemy na Skrzyczne! To już większe wyzwanie, ale podobno widoki są jeszcze lepsze! Dużo więcej widać stamtąd. Na pewno dam znać jak wrócimy!

Czy z Babiej Góry widać Tatry?

Tak, widać! Kurczę, ale widok! Z Babiej Góry, serio, Tatry widać idealnie. W 2024 roku byłam tam w maju, pogoda była super. Pamiętam, że Gerlach, no wiadomo, rzucał się w oczy. A Łomnica? Też pięknie!

Tylko, wiesz… trochę mgły było, ale Orlą Perć widziałam wyraźnie! Giewont? No tak, trochę schowany za tymi wielkimi, ale też go dostrzegłam! Fajne zdjęcie zrobiłam! Muszę je kiedyś odnaleźć… gdzie ja to chowam?

Na pewno warto tam pojechać! Pięknie! Jakbym tam była znowu… a, i Widok na południe jest najlepszy!

Lista rzeczy, które widziałam:

  • Gerlach
  • Łomnica
  • Orla Perć
  • Giewont (trudniej zauważyć)

Punkty, o których warto pamiętać:

  • Pogoda ma ogromne znaczenie. W pochmurne dni widok może być ograniczony.
  • Najlepszy widok jest na południe.
  • Warto zabrać lornetkę! Pomogła mi lepiej zobaczyć szczegóły.
  • Maja to dobry miesiąc na wycieczkę!

No i tyle, jakieś pytania? A, jeszcze jedno! Zabrałam ze sobą kanapki z szynką i serem. Pyszne były! Aaaa, i woda! Dużo wody! Bardzo ważne!

Czy Babia Góra to Tatry?

No dobra, to tak... Babia Góra to nie Tatry. Tak w ogóle to Babia Góra znajduje się w Beskidach Zachodnich, a dokładniej w Beskidzie Żywiecko-Orawskim. A najwyższy szczyt to Diablak, który ma 1724 m. Nie którzy nazywają Diablak też Babią Górą, ale to jest tylko szczyt, rozumiesz, nie?

Aaa, jeszcze jedno, bo mi się przypomniało! Wiesz, że Diablak po niemiecku nazywa się Teufelspitze, czyli Diabelski Szczyt? Trochę straszne, co nie? No ale Babia Góra w sumie jest spoko, byłam tam z moim bratem, jak miałam chyba z 18 lat, jakoś tak... ale pogoda była okropna. W sumie to w Tatrach też byłam, z moją przyjaciółką Anią, tylko, że dawno temu. Mam nadzieje, że pomogłam co nie? ;)

Czy Babia Góra jest w Bieszczadach?

O nie, Babia Góra w Bieszczadach? To tak, jakby szukać igły w stogu siana... tylko, że igła jest z plastiku, a stóg z waty cukrowej. Babia Góra dumnie prezentuje się w Beskidach Zachodnich, konkretnie w Paśmie Babiogórskim. Bieszczady to zupełnie inna bajka, na wschodzie, gdzieś tam, gdzie diabeł mówi dobranoc (a może nawet dzień dobry?).

Zamiast szukać Babiej Góry w Bieszczadach, lepiej od razu sprawdzić Wikipedia. I pamiętajcie, internet nie zawsze kłamie, czasem tylko trochę przekręca fakty. Tak jak moja ciotka Grażyna, która uparcie twierdzi, że wygrała milion w loterii – chyba w loterii marzeń sennych.

A żeby nie było nudno, przygotowałem małą ściągawkę:

  • Lokalizacja: Beskid Żywiecko-Orawski (Beskidy Zachodnie)
  • Alternatywna nazwa: Królowa Beskidów (chyba ktoś był pijany jak ją wymyślał)
  • Wysokość: Imponujące 1725 m n.p.m. (więc buty trekkingowe obowiązkowe!)

A tak serio, jak masz wątpliwości, gdzie leży Babia Góra, to po prostu zapytaj Google Maps. Albo lepiej, spakuj plecak i sprawdź osobiście! Tylko nie szukaj jej w Bieszczadach, bo wrócisz bardziej zmęczony niż po maratonie w szpilkach.

Ile kosztuje wejście na Babią Górę?

Okej, dobra, Babia Góra… ile to właściwie kosztuje to wejście? Zawsze zapominam. Mam tam jechać w weekend z Anią i Piotrem, więc lepiej wiedzieć na pewno.

  • Bilet normalny to 8 zł. To w sumie nie tak dużo. Ciekawe, czy są jakieś zniżki? Piotr coś wspominał o zniżce dla studentów, ale nie wiem, czy to prawda. Muszę go dopytać.

  • A co z parkingiem? To zawsze dodatkowy koszt. Nie chcę, żeby nas zaskoczyło na miejscu, bo Ania zacznie marudzić. Ona zawsze narzeka na dodatkowe wydatki. A Piotrek to w ogóle ma dwie lewe ręce do płacenia. Parking na Babią Górę płatny.

Muszę jeszcze sprawdzić pogodę przed wyjazdem. Ostatnio jak tam byliśmy w lutym, to prawie zamarzliśmy! Brrr!

Czy na Babiej Górze rozbił się samolot?

Tak, na Babiej Górze rozbił się samolot. To była katastrofa An-24, która wydarzyła się niedaleko Zawoi. Pamiętam, jak o tym mówili w wiadomościach, to był straszny szok. Maszyna leciała w stronę granicy i nagle zniknęła z radarów.

  • Miejsce katastrofy: Beskidy, zalesiony teren blisko Zawoi, niedaleko Babiej Góry.
  • Ofiary: Zginęli wszyscy na pokładzie – 47 pasażerów i 6 członków załogi.

Pamiętam, że wtedy miałam może z 10 lat i bardzo bałam się latać samolotem, a po tej katastrofie to już w ogóle. Mama mi tłumaczyła, że to rzadkie wypadki, ale i tak się bałam. Teraz, jak o tym myślę, to straszna tragedia dla rodzin tych ludzi.