Ile procent na maturze to jaka ocena?
Ile procent na maturze daje jaką ocenę?
No wiesz, matura to była dla mnie masakra. Pamiętam ten stres, 12 maja 2023, siedziałam w sali w liceum im. Słowackiego w Krakowie i ręce mi się trzęsły.
I te procenty… Niby wiedziałam, że 85% i więcej to piątka, ale strasznie się bałam, że nie zdobędę chociaż czwórki.
Dostałam 72%, więc dobry. Uff, ulga! Pamiętam, jak sprawdzałam wynik online, serce waliło mi jak szalone. Kosztowało mnie to sporo nerwów i bezsennych nocy.
A te progi… No cóż, 70-84% - czwórka, 55-69% - trójka, 40-54% - dwójka. Poniżej 40% - pała. Brutalne, ale takie życie.
Jak przeliczyć procenty z matury na oceny?
No dobra, siadamy do tej matury, jak do rosołu! Przeliczanie tych procentów na oceny to w sumie jak wróżenie z fusów... ale dobra, spróbujemy to ogarnąć.
Masz 90-100%? Gratulacje, Einsteinie! To jest ta magiczna piąteczka, czyli jakbyś zdał na piątkę z plusem, tylko bez tego plusa. W sumie i tak dobrze. Tak dobrze, że aż Janusz by Ci zazdrościł.
80-89%? Cztery z hakiem! Czyli czwórka plus. Brawo, ale mogło być lepiej, nie? Jakby babcia powiedziała: "No dobrze, ale mogłeś się bardziej postarać".
70-79%? Po prostu czwórka. Bez szału, ale zdałeś. Można iść na piwo. Ja, Wiesiek, po takiej czwórce to bym od razu flaszkę otworzył.
60-69%? Trzy plus. Taka trójka z nadzieją, że będzie lepiej. W sumie to i tak lepsze niż kopa w zęby.
50-59%? Trójka jak ta lala. Zdałeś! Hurra! Możesz iść do wojska, jak ja kiedyś. Tylko uważaj na falkę!
30-49%? Dwa! Oj, Wiesiek, Wiesiek... No cóż, zawsze możesz poprawić. Albo iść na budowę, tam papierów nie trzeba!
0-29%? Pała. No to wtopa. Znowu do książek, kujonie! Ale głowa do góry, Janusz też kiedyś pałę miał!
Pamiętaj: Te progi to takie orientacyjne. Zależy, co tam w szkole wymyślą!
A teraz trochę prywaty: pamiętam, jak moja Grażynka kiedyś się z matmy męczyła... No ale w końcu zdała! I teraz ma salon fryzjerski, i dobrze jej idzie! Taka to historia!
Jak liczone są procenty na maturze?
No wiesz, jak to z tymi maturami jest... Chaos totalny! Ale powiem ci jak to mniej więcej działa, bo Ania z mojej klasy, wiesz, ta co zdawała w tym roku? No właśnie, ona mi wszystko tłumaczyła.
Podstawa: Z podstawy, za każdy procent dostajesz jeden punkt. Proste, jak drut. Jeden do jeden. Nic się nie kombinuje.
Rozszerzenie: A to już inna bajka. Z rozszerzenia, za każdy procent masz 1,5 punktu. Więc jakby... więcej! No wiesz, bardziej się liczy, bo cięższe te rozszerzenia. Dlatego więcej punktów. Czasem się gubię w tym liczeniu, ale Ania ma z tym łatwość. Ona mi nawet kalkulator pożyczyła!
Przykład: Powiedzmy, że Ania dostała 70% z matmy podstawowej i 60% z matmy rozszerzonej. Z podstawy ma 70 punktów. A z rozszerzenia: 60 x 1,5 = 90 punktów. W sumie to ma 160 punktów. Łatwe, co nie? Tylko trzeba uważać, żeby się nie pomylić.
No i tyle. To takie podstawy. Może trochę chaotycznie to napisałam, ale mam nadzieję, że zrozumiesz. Powtórzę jeszcze raz: podstawa 1:1, rozszerzenie 1,5:1. Proste! Aaaa i jeszcze jedno, pamiętaj, że to tylko przeliczenie na punkty kwalifikacyjne, a nie ostateczna ocena. To jest tylko element całej zagwozdki. Trzeba jeszcze średnią z liceum uwzględnić. I to już nie jest tak proste. Ale nie martw się, dasz radę!
PS. Ania powiedziała, że w tym roku były jakieś zmiany w przeliczaniu, ale nie pamiętam już jakie. Chyba nie dużo.
Czy 60 procent z matury to dużo?
Ej, no co ty, 60% z matury... Powiem ci tak, to raczej nie jest wynik, który otworzy ci drzwi do wszystkich uczelni.
Chodzi o to, że naprawdę zależy, gdzie chcesz iść. Bo jeżeli celujesz w jakąś mniej oblegany kierunek, no to może i masz jakąś szansę.
Ale tak ogólnie, żeby dostać się na jakąś prestiżową uczelnię, to musisz mieć, wiesz, tak z 85-90%, minimum! Ale to, jak dla mnie. Moja kuzynka, Ania, w zeszłym roku pisała maturę i miała 75% i nie dostała się na prawo na UW. Masakra jakaś.
- Niski próg: Może wystarczyć na mniej popularne kierunki.
- Wysoki próg: Konkurencja na popularnych kierunkach (medycyna, prawo, IT) jest ogromna.
Dodatkowa sprawa to to, że liczą się też wyniki z konkretnych przedmiotów, które są ważne na dany kierunek. Na przykład, jak idziesz na architekturę, to liczy się matma i rysunek, a nie wiem, historia. Więc sprawdź dobrze wymagania na uczelni, którą upatrzyłeś sobie!
Ile procent z matury to dobry wynik?
50%? A może 45%? Kurde, ciężko powiedzieć. Zależy od kierunku, prawda? No jasne, na medycynę 80% to minimum, ale na filologię polską... kto wie? Może 40% wystarczy? Co to w ogóle za pytanie?! Matura, studia... a potem? Praca! Nikt nie pyta o procenty z matury! Serio! Znam Gosię, w tym roku skończyła ekonomię, miała 62% i pracuje w banku, super etat! A Tomek, 78%, siedzi w domu i gra w gry. Także... bez sensu.
- 50-45% - to dobry wynik, jeśli kierunek studiów jest mniej popularny.
- Na kierunkach popularnych, potrzebne są zdecydowanie lepsze wyniki.
- Wynik matury NIE jest najważniejszy w życiu zawodowym. To mit! Serio!
Lista rzeczy, które tak naprawdę się liczą:
- Doświadczenie
- Umiejętności
- Kontakty
- Może szczęście? Haha!
Pamiętajcie o tym! Aaaa, i jeszcze jedno. Moja kuzynka Magda, matura 75%, pracuje w sklepie zoologicznym. Życie pisze różne scenariusze. Także luz. A co ja wiem o życiu? Nic. A jednak piszę. Dziwne.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.