Co się dzieje po 3 dniach niejedzenia?

49 wyświetleń
Po 3 dniach bez jedzenia organizm ludzki reaguje obniżeniem poziomu insuliny, glukozy oraz IGF-1 (hormon insulinopodobny) we krwi o około 30%. Spadek IGF-1 jest istotny, ponieważ ten hormon, podobnie jak insulina, może przyspieszać proces starzenia się komórek. Głodówka wpływa na metabolizm i hormony regulujące wzrost i starzenie.
Komentarz 0 polubień

Głód po 3 dniach bez jedzenia? Skutki?

Okej, to lecimy z tym głodem.

Powiem ci, 3 dni bez jedzenia? Masakra jakaś. Ja raz, pamiętam, jak głupi, robiłem taki "detoks sokowy" na wiosnę, gdzieś w maju, na działce u babci. Myślałem, że będę lżejszy, zwinniejszy. Skończyło się na tym, że po dwóch dniach miałem takie zawroty głowy, że prawie wpadłem do kompostownika. No i ta złość. Normalnie lwica.

Słuchaj, ponoć po tych trzech dniach bez żarcia to insulina leci na łeb na szyję, glukoza też spada. I jeszcze ten IGF-1... podobno on tak z insuliną komórki starzeje. Ja nie wiem, nie jestem lekarzem. Ale wiem jedno - głodny człowiek to zły człowiek.

Serio, ten detoks sokowy wspominam jak zły sen. A najlepsze, że po dwóch dniach męki rzuciłem się na golonkę, którą babcia akurat gotowała. No i całe "oczyszczanie" poszło w... wiesz gdzie. ????

Co się dzieje z organizmem jak się nie je?

No wiesz… gdy się głoduje… to jest tak… strasznie. Nie wiem jak to dokładnie opisać. W 2024 roku miałam to na własnej skórze. Kilka dni bez jedzenia i czułam się, jakby wszystko we mnie zwalniało.

  • Utrata masy mięśniowej, to odczułam od razu. Wiem, że to głupio brzmi, ale czułam się lżejsza. Lżejsza i słabsza.
  • Zaburzenia krążenia. To było najgorsze. Zimne ręce i nogi, zawroty głowy. Pamiętam, jak prawie zemdlałam na zakupach. Błędne koło, bo z braku sił jeszcze mniej chciało mi się jeść.
  • Osłabiony układ odpornościowy. Zaraz po tym jak wróciłam do jedzenia, zachorowałam. Katar, kaszel, gorączka... Moje ciało było kompletnie wyczerpane.
  • Uszkodzenia narządów? Nie wiem, nie miałam robionych badań. Ale czułam, że coś jest nie tak, jakby wewnątrz wszystko bolało, naprawdę boleśnie. Brzuch, głowa, wszystko. Serce też.
  • Funkcje oddechowe też się pogorszyły. Ciężko mi się oddychało.

To wszystko jest strasznie nieprzyjemne. Nie polecam. Wiem, że to dla organizmu straszna tragedia.

Moje imię to Kasia, mam 32 lata i jestem grafikiem. To wszystko przeżyłam w lutym. Nigdy więcej. To był koszmar.

Co się dzieje z organizmem, gdy jemy za mało?

Co się dzieje, gdy żołądek burczy jak niezadowolony tenor, a organizm zaczyna przypominać kapryśną primadonnę?

Gdy jemy za mało, nasz organizm, zamiast tańczyć jak baletnica, zaczyna strajkować jak francuscy kolejarze. Oto efekty uboczne tego "żywieniowego minimalizmu":

  • Burczenie w brzuchu: To nie romantyczna serenada, tylko protest głodnego żołądka.
  • Zmęczenie: Czujesz się jak po maratonie, choć jedyny wysiłek to podniesienie pilota od telewizora.
  • Marznące stopy: Nawet latem masz ochotę chodzić w futrzanych kapciach, bo organizm oszczędza energię.
  • Wypadanie włosów: Twoja fryzura przypomina jesienne drzewo – liście (włosy) opadają garściami.
  • Rozdrażnienie: Nawet spokojny Budda zmieniłby się w potwora z horroru. Unikaj kontaktu z ludźmi.
  • Problemy ze snem: Zamiast słodkich snów, w głowie masz inwentaryzację zapasów w lodówce.
  • Obniżony nastrój: Humor masz gorszy niż prognoza pogody na listopad, a lęki czają się za każdym rogiem.

Czym zdradza się ta dietetyczna skąpość? Poza wyżej wymienionymi objawami, możesz też zauważyć, że twoje paznokcie łamią się z wdziękiem porcelany po spotkaniu z młotkiem, a skóra przypomina pergamin, na którym ktoś zapomniał napisać bestseller.

Dodatkowe informacje:

  • Pamiętaj, że długotrwałe niedożywienie może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, takich jak anemia, osteoporoza, czy zaburzenia hormonalne.
  • Zamiast drastycznych diet, postaw na zbilansowaną dietę, bogatą w warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty i białko. Twój organizm podziękuje ci za to piękną skórą, lśniącymi włosami i dobrym humorem, a ty będziesz mógł znowu cieszyć się życiem. A gdy humor dopisuje, zawsze możesz pożartować z tych, którzy nadal liczą kalorie jak skarbnik zakonu.
  • Pij wodę! To jest oczywiste, ale dużo osób zapomina pić wody w odpowiednich ilościach.