Jak odkleić pierogi?

108 wyświetleń
Po ugotowaniu pierogów zahartuj je w zimnej wodzie. Przełóż gorące pierogi do miski z bardzo zimną wodą na kilka minut. Ciasto pierogowe straci lepkość, a pierogi nie będą się sklejać.
Komentarz 0 polubień

Jak skutecznie rozdzielić sklejone pierogi bez uszkodzenia?

Ach, te pierogi co się przyklejają do siebie, znam to aż za dobrze. Zawsze jak robię te moje, z jagodami, to potem jest trochę gimnastyki.

Pamiętam, jak kiedyś zrobiłem ich całą górę na święta, a one po ugotowaniu, leżąc w tej kupie, tak się skleiły, że wyglądały jak jeden wielki, kolorowy placek. Masakra.

Ale jest taki jeden trik, taki babciny sposób, co działa. Jak tylko wyciągniesz te gorące cuda z wody, to nie czekaj ani chwili. Od razu do zimnej wody je wrzuć. Tak, wiem, brzmi trochę dziwnie, ale serio to pomaga.

Kąpiel w zimnej wodzie to dla nich szok, ale taki dobry szok, rozumiesz. Jak wyjmiesz je po paru minutach, to ciasto robi się takie sprężyste i przestaje się kleić. Jak ręką odjął.

To jakbyś dał im taki szybki prysznic po całym tym gorącym gotowaniu. Chwilę się w tej zimnej wodzie popluskać i już są gotowe do jedzenia, bez ryzyka, że wyrwiesz pół pieroga, próbując oddzielić sąsiada.

Wystarczy ta duża miska z wodą i lodem, albo po prostu zimną kranówką, i do środka delikatnie je wkładać. Potem wyławiasz i są idealne. Zero problemu.

Możesz też posypać je bułką tartą albo mąką jak już są ugotowane i lekko przestudzone, ale ta zimna woda to jest dla mnie numer jeden. Daje radę zawsze.

Q&A:

  • Jak szybko oddzielić sklejone pierogi? Zahartuj je od razu po ugotowaniu w zimnej wodzie.
  • Czy zimna woda szkodzi pierogom? Nie, wręcz przeciwnie, zapobiega sklejaniu.
  • Ile czasu trzymać pierogi w zimnej wodzie? Kilka minut wystarczy.

Na co odkładać ulepione pierogi?

Ulepione pierogi wymagają przestrzeni. Układać je należy na desce lub tacy, obficie posypanej mąką. Zachowaj dystans. Każdy osobno. Bez dotyku. To kluczowe. Inaczej cała praca na marne.

Lekko oprósz mąką z wierzchu. Wstaw do zamrażarki na tacy, do pełnego zamrożenia. Dopiero potem możesz je przesypać do jednego worka. To jedyna słuszna metoda.

  • Mrożenie szokowe na płasko zapobiega sklejaniu. Zamarznięte pierogi stają się twarde, obojętne na siebie. Wtedy można je połączyć.
  • Przechowywanie w lodówce. Maksymalnie 24-48 godzin. Ułożone tak samo, na mące, przykryte folią spożywczą. Folia zapobiega wysychaniu ciasta. Ciasto wysycha szybko.
  • Nigdy nie układaj pierogów warstwowo. Nacisk je zniszczy. Unikaj też wody, woda aktywuje gluten. Skleją się w jedną masę.

Anna z Podlasia. Znam się na tym.

Jak odkładać ugotowane pierogi?

Ugotowane pierogi? No właśnie.

  • Chłodzenie przed mrożeniem: Najpierw trzeba je ostudzić. Nie wrzucaj gorących do zamrażarki, bo się posklejają. Jak już są zimne... to lepiej.
  • Tacka i tłuszcz: Układaj na tacy, żeby nie dotykały się. Każdego pierożka delikatnie posmaruj masłem albo olejem. To ważne, żeby się nie przykleiły.

Można je potem zamrozić. To super sprawa, bo jak je potem gotujesz, to wychodzą szybciej. Wystarczy je wrzucić do gorącej wody i parę minut i gotowe. Zawsze tak robię, jak mam za dużo zrobione, na przykład jak mama, Anna Kowalska, robi na święta. Ona zawsze robi więcej niż potrzebujemy na raz.

A jak chcesz je od razu zjeść po ugotowaniu, ale nie wszystkie?

  • Do lodówki: Po ostudzeniu, najlepiej w jakimś zamkniętym pojemniku. Nie trzymaj ich w wodzie, w której się gotowały. Zepsują się.
  • Smażenie: Też opcja. Ugotowane pierogi można potem podsmażyć na patelni. Wyjdą takie chrupiące i pyszne. Robiłem tak ostatnio z tymi z jagodami, co je lepiłam wczoraj. Trochę się bałem, że się rozpadną, ale spoko.

Warto pamiętać, że pierogi ugotowane i trzymane w lodówce najlepiej zjeść w ciągu 1-2 dni. Dłużej to już ryzyko. Ale jak mówię, zamrażarka to jest ratunek. Jakbym nie zamroził tych z mięsem od cioci Ewy Nowak, to by się pewnie zmarnowały, a tak to mam zapas na później. Ona też robi zawsze masę. Po prostu pierogowa królowa.