Czy szynkę po parzeniu trzeba hartować?
Hartowanie szynki po parzeniu: konieczne czy nie?
No wiesz, z tą szynką to ja mam swoje zdanie. W zeszłym roku, 27 grudnia, robiłem szynkę na święta u mojej babci. Parzyłem ją jak zawsze, w dużym garnku, około 3 godzin. Babcia zawsze potem wrzucała do zimnej wody na chwilę, mówiła, że tak jest lepiej.
Szczerze? Nie widzę drastycznej różnicy. Raz spróbowałem pominąć ten etap, było całkiem ok. Może minimalnie suchsza? Ale różnica niewielka, naprawdę.
A w tym roku, 1 stycznia, kupiłem gotową szynkę w Biedronce za 25 zł. Nie hartowałem. Była smaczna, soczysta. Więc nie wiem, czy to hartowanie jest takie mega ważne.
Moim zdaniem, to bardziej kwestia tradycji niż konieczności. Jeśli masz czas i ochotę, możesz zahartować. Nie zaszkodzi. Ale nie przejmuj się, jeśli pominiesz ten krok. Nic się nie stanie.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.