Kiedy euro w górę?
Kiedy, do cholery, euro w górę?! To pytanie zadaję sobie codziennie, patrząc na te przeklęte kursy walut. Czasem mam wrażenie, że żyję w jakimś koszmarze finansowym, a moje oszczędności topnieją jak śnieg w maju. Słyszałam, że niby do końca 2025 roku ma być 4,20 - 4,32 zł za euro. Fajnie, tylko co z tego? To takie suche liczby, a ja potrzebuję konkretów! Czy to oznacza, że wreszcie będę mogła sobie pozwolić na te buty, o których marzę od pół roku? Albo chociaż na w miarę normalne wakacje, a nie tylko jakieś biwakowanie pod namiotem?
Eksperci z Danske Banku i ABN Amro, ponoć, mówią o 4,20. Inni, no wiesz, mediana, mówią o 4,32. Ale co to za mediana? Jakaś średnia z nieba wzięta? Pamiętam jak przed wyjazdem do Włoch w zeszłym roku, euro było jeszcze droższe. Ledwo starczyło na pizzę i lody, a o zwiedzaniu muzeów mogłam tylko pomarzyć. To było strasznie frustrujące!
No i najważniejsze – to tylko prognozy, prawda? Mogą się mylić, a ja zostanę z niczym. Może lepiej zainwestować w coś pewniejszego? Chociaż… co jest pewne w dzisiejszych czasach? Eh, człowiek głowi się, głowi, a i tak żadnej pewności nie ma. Może jeszcze poczekam, zobaczę, co się wydarzy. Może jutro będzie lepiej? A może za tydzień? A może... nigdy? To wszystko takie niepewne, że aż mnie mdli.
- Jakie rzeczy należy zabrać na plażę w Chorwacji?
- Jaka darowizna bez zgłoszenia?
- Kiedy potrzebna jest zgoda sanepidu?
- Czy Taylor Swift ma korzenie polskie?
- Ile dni przed urlopem należy złożyć wniosek?
- Jak prawidłowo wypisać wniosek o urlop?
- Z jaką datą rozwiązać umowę o pracę?
- Na jakie układy organizmu wpływa COVID?
- Jak umiera człowiek z niewydolnością serca?
- Czy dodatek to premia?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.