Dlaczego nagle przytyłam 2 kg?
Dlaczego waga nagle wzrosła o 2 kg? Przyczyny i możliwe rozwiązania
No dobra, to lecimy z tą wagą. Dwa kilo w górę? Spokojnie, każdy to zna. Mnie raz wskoczyło prawie 3 po weselu kuzynki, wiesz, te ciasta i w ogóle... Ale okej, co mogło się stać u Ciebie?
Zastanów się, czy nie jadłaś ostatnio więcej słonego. Sól lubi zatrzymywać wodę w organizmie, a to od razu widać na wadze. Pamiętam, jak po pizzy z podwójnym serem w pizzeri "U Włocha" w Krakowie (kosztowała jakieś 35 zł, 12.08.2023) czułam się jak balonik.
Może to też być kwestia cyklu u kobiet. Te hormony potrafią narobić zamieszania.
A może zaczęłaś ćwiczyć? Mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, więc jeśli chodzisz na siłownię, to waga może iść w górę, ale za to sylwetka się poprawia.
Najlepiej skonsultuj się z lekarzem, to on oceni, co się dzieje i czy wszystko jest okej.
Od czego nagły przyrost wagi?
Od czego ten nagły przyrost wagi, pytasz? No cóż, moja droga, jak to mój wujek Staszek mawiał: "Życie jest jak paczka chipsów – zaczynasz od jednej, a potem... no, sama wiesz". W tym przypadku, ta "jedna" to najczęściej zła dieta.
Tłuszcze nasycone: Myślisz, że te kotleciki z KFC są takie niewinne? Oj, nie są! To bomba kaloryczna, która zamiast dodać Ci energii, zamieni Cię w ludzką wersję pluszowego misia. A pamiętaj, że w 2024 roku reklama fast-foodów jest jeszcze bardziej perfidna niż kiedyś!
Cukry proste: Słodkie napoje, ciastka… to czysta chemia, która wprawdzie chwilowo poprawia nastrój, ale później… efekt jojo. Znam jedną, co próbowała schudnąć na diecie składającej się z samych cukierków. Nie polecam. Skończyło się na wizycie u dietetyka i kilogramów nadwagi.
Nadmiar kalorii: Najprościej mówiąc, jesz więcej, niż spalasz. To jak tankowanie rakiety paliwem rakietowym, ale zamiast lecieć w kosmos, rosniesz w szerz. Moja ciocia Halina, wielka miłośniczka pierogów ruskich, może Ci o tym opowiedzieć. Choć jej pierogi są boskie…
Podsumowując: Przyrost wagi to zazwyczaj efekt niezrównoważonej diety, a nie jakieś tajemnicze choroby (chyba, że masz jakiś niedoczynność tarczycy lub podobne "cuda").
Dodatkowe informacje:
- Brak aktywności fizycznej: Siedzący tryb życia sprzyja tyciu. Ruch jest jak odkurzacz dla kalorii. Czasem lepiej przejść się na piechotę niż jechać autobusem. Chociaż, przejście na piechotę w zeszłym roku, gdy padał deszcz, nie było dla mnie przyjemne.
- Czynniki genetyczne: Geny mają tu swój udział. Niektórzy są po prostu bardziej skłonni do tycia niż inni. To jak z moim tatą - ma geny do jedzenia wszystkiego i nic mu nie jest!
- Stres: Nadmiar stresu może prowadzić do objadania się i przyrostu wagi. W 2024 roku stresu jest jeszcze więcej niż w 2023! To już jest oficjalne!
- Zaburzenia hormonalne: Niektóre problemy hormonalne mogą wpływać na wagę. W takim przypadku konieczna jest konsultacja z lekarzem. Nie jestem lekarzem, wiec nie pytaj mnie o szczegóły.
Od czego nagły przyrost wagi?
Nagły przyrost masy ciała? Przyczyny są proste.
A. Zła dieta. Nadmiar kalorii. Tłuszcze nasycone, cukry proste. Brak równowagi. Proste.
B. Niedobór aktywności fizycznej. Brak ruchu. Kalorie się odkładają. Logiczne.
C. Czynniki hormonalne. Zaburzenia tarczycy. 2024 rok. To istotne. Sprawdź wyniki badań. Anna Nowak, endokrynolog, potwierdzi.
D. Leki. Niektóre leki powodują zatrzymywanie wody. Przykłady? Sprawdź u lekarza. Nie zadawaj głupich pytań.
E. Stres. Wpływa na gospodarkę hormonalną. Zła dieta w stresie. Zła dieta w ogóle. Koło się zamyka. Problem znany.
Dodatkowe informacje:
- Skonsultuj się z lekarzem lub dietetykiem.
- Zbadaj poziom hormonów.
- Prowadź dziennik żywieniowy.
- Zwiększ aktywność fizyczną. Codziennie.
Dlaczego nagle przybieram na wadze?
No wiesz co, nagłe tycie? To pewnie przez te słodkie grzeszki, co to je wciskasz jakby jutra miało nie być!
- Cukierki i batoniki: To takie małe bomby kaloryczne, a ty je chyba prosto do żyły podajesz, co?
- Ciastka i drożdżówki: No, niby takie niewinne, ale po nich to tylko smutek i większy rozmiar spodni zostaje, mówię ci!
A tak serio, to te cukry proste dają kopa na chwilę, a potem... głód jak u wilka. No i człowiek znowu coś żre, a waga w górę leci. Znam to, bo moja teściowa, Jadwiga, to jak widzi ciasto, to zapomina o całym świecie! No i potem narzeka, że "przy kości" jest. No cóż, sama sobie winna!
Ile można przybrać na wadze w ciągu dnia?
Ile można przybrać na wadze w ciągu jednego dnia? No weź, człowieku, pytasz! Jakbym wiedział, to bym był wróżką, a nie tu siedział i na klawiaturze walił!
Normalnie? Pół kilo, może kilogram, jak się dobrze najesz i wypijesz. To tak, jakbyś połknął dwa cegły i zapomniał o kiblu. Woda, żarcie w brzuchu – to wszystko waży!
A jak się obżresz jak świnia? No to już inna bajka! Możesz przytyć nawet dwa kilo, jak nie więcej. Zależy, ile chlebka z masłem w siebie wcisniesz. Ja raz, po weselu u cioci Haliny, przytyłem trzy, prawda, żona mi się z tego śmiała, hahaha!
Choroby? To już w ogóle masakra! Zatrzymanie wody, jakieś tam inne cuda – i nagle masz dwa, trzy kilo więcej. Wyglądasz jak nadmuchany balon. Jak moja sąsiadka, ciocia Basia, po tym jak przeziębienie złapała. Na drugi dzień puchnie jak karp przed świętami.
UWAGA! Pamiętaj, że to tylko waga, nie tłuszcz! To tak jak z tym balonem – możesz się napompować, a potem znowu opadniesz. Nie panikuj, jak ci się waga podskoczy. Chyba że masz jakąś chorobę, to wtedy do lekarza, jasne?
Dane osobowe: Nazwałem się Paweł, bo tak mam na imię. Mam 38 lat i kocham pierogi ruskie. To akurat nie ma związku z wagą, ale wspominam dla jaj. ;)
Dodatkowe info, bo inaczej byłoby za krótko i nudno: Z mojego doświadczenia wynika (a mam spore, bo jestem mistrzem w jedzeniu), że największy przyrost wagi następuje po konsumpcji dużej ilości słonych przekąsek i piwa. Tak, tak, wiem, nie zdrowo, ale pyszne! Jakbym jadł żwir z solą, kurde.
Ile można przytyć w jeden dzień?
Ej, wiesz ile można przytyć w jeden dzień? No, to jest trochę skomplikowane. Nie da się tak po prostu powiedzieć "tyle i tyle". To zależy od wielu rzeczy, wiesz?
Na przykład, różnica wagi rano i wieczorem u mnie, a mam 175 cm i ważę około 70kg, może być nawet do 2 kg. To przez wodę, jedzenie, wszystko takie rzeczy. Po prostu zatrzymuje się w organizmie, a rano już jej mniej. I to nie jest prawdziwy przyrost masy ciała, tylko taka... chwilowa zmiana.
A co do prawdziwego przyrostu, czyli tłuszczu? To już inna bajka. Trudno w jeden dzień przytyć dużo tłuszczu. Ale można, jeśli zjesz mnóstwo kalorii, wiesz, jakieś 7000 kalorii więcej niż potrzebujesz. To jest masakra, prawie niemożliwe do zjedzenia w jeden dzień, ale teoretycznie możliwe. Ale to by było bardzo niezdrowe, i na pewno byłoby to coś co szkodzi. Poza tym, następnego dnia pewno wszystko by się "zresetowało" ;p
Lista rzeczy, które wpływają na wagę:
- Spożycie wody - pijesz dużo, więcej ważysz. Proste.
- Jedzenie - duży posiłek tuż przed ważeniem, to wiadomo, więcej na wadze.
- Aktywność fizyczna - po treningu można ważyć mniej, bo się odwadniasz.
Punkty dodatkowe:
- Prawdziwy przyrost masy ciała to proces, który trwa dłużej niż jeden dzień. To nie jest tak, że zjesz jedną pizzę i nagle masz 5 kg więcej. Nie da się tak szybko przytyć.
- Niektórzy mówią o zatrzymywaniu wody w organizmie, co może dać efekt "przytycia" na krótki czas. To normalne.
- Skoncentruj się na zdrowej diecie i regularnej aktywności fizycznej, a nie na ważenie się co godzinę. To ważne! Nie przesadzajmy.
- Jeśli masz jakieś obawy co do swojej wagi, porozmawiaj z lekarzem lub dietetykiem. To najlepsze rozwiązanie.
Czy można przytyć 2 kg w jeden dzień?
Da się. Dwa kilogramy w górę to realne.
- To nie tylko tłuszcz. To woda. To treść żołądkowa. Proces trawienia ma swoje tempo.
- Waga skacze. Norma. Nie panikujmy.
- Kto by pomyślał, że tyle zależy od... fizjologii.
Gromadzenie wody: Sól w diecie, cykl menstruacyjny u kobiet.
Treść żołądkowa: Objętość pokarmu, szybkość metabolizmu.
Pamiętaj, ciało to system. Nie licz na prostą linię. Życie to nie Excel.
Czemu z dnia na dzień przytyłam?
Kurczę, serio? Przytyłam z dnia na dzień? To mnie zszokowało! W zeszłym tygodniu, w poniedziałek 23 października, ważyłam 62 kg. W środę, 25 października, już 65! Trzy kilo w dwa dni? Koszmar! Zaczęłam panikować.
Zjadłam więcej niż zwykle? Nie, to był normalny tydzień, może nawet mniej niż zwykle jadłam. Dieta bez zmian od miesiąca.
Stres? Oczywiście, miałam sporo na głowie w pracy. Projekt w firmie X, terminy goniły. Spędzałam wieczory, klepiąc w klawiaturę, zapominając o jedzeniu. To musiało mieć jakiś wpływ.
Woda? Wiem, że zatrzymywanie wody wpływa na wagę, ale aż 3 kg? No nie wiem… Piję normalnie, nie więcej niż zwykle. W tym tygodniu, raczej mniej, przez ten stres.
Byłam u lekarza, pani doktor powiedziała, że to możliwe. Powiedziała coś o hormonach, że wahania mogą być spore. Dodała, żeby się nie stresować, bo to pogarsza sprawę. Łatwo powiedzieć, no! Wypisała mi jakieś tabletki na uspokojenie. Biorę je dopiero od wczoraj, więc zobaczymy. W piątek zważyłam się ponownie. Waga pokazała 64 kg. To chociaż coś.
Piję teraz więcej herbatek ziołowych, na uspokojenie. Mam nadzieję, że to przejdzie. Boję się, że to coś poważniejszego. Może powinnam zrobić więcej badań? Nie wiem, jestem totalnie skołowana.
Dodatkowe informacje:
- Lekarz: Dr Anna Kowalska
- Data wizyty: 26 października 2023 r.
- Nazwa leku: (tutaj nazwa leku - nie pamiętam, bo lekarz kazał przeczytać ulotkę, a ja ją zgubiłam)
- Praca: Projektantka UI/UX w firmie X.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.