Co zabija bakterie w buzi?
Co zabija bakterie w buzi? Ech, to pytanie! Szczotkowanie i płukanie? To mój codzienny rytuał, prawdziwa wojna, wiecie? Jakbym codziennie walczyła z niewidzialną armią, tymi małymi, paskudnymi bakteriami. Czy uda mi się je wszystkie pokonać? Jasne, że nie. Ale przynajmniej próbuję, na serio. Czasem myślę, że to trochę za dużo tego wszystkiego, te długie sesje szczotkowania, to nieustanne płukanie. Czasochłonne? No ba! Ale pamiętam ten ból zęba, który miałam trzy lata temu, trwał chyba wieczność! To był koszmar, naprawdę. I od tamtej pory dbam o zęby jak o najcenniejszy skarb.
Dbanie o zęby to dla mnie... no nie wiem, jak to ująć. To nie tylko jakaś tam higiena. To, kurczę, inwestycja w zdrowie i w dobry humor! Serio, czuję różnicę, gdy moja jama ustna jest czysta. Jakbym oddychała pełną piersią, wiecie? A jak się nie myje zębów, to od razu czuję się jakaś taka... ciężka, lepka w ustach. Fuj!
Czytałam kiedyś, że w buzi mamy miliardy bakterii, ale nie pamiętam dokładnie ile. Dużo, to na pewno. I wiele z nich jest niegroźnych, nawet pożytecznych! Ale inne... uff, te mogą naprawę namieszać. Dlatego ta moja wojna z nimi jest taka ważna. To jak taka mała wojna o uśmiech i zdrowie. A uśmiech? Bezcenny. Naprawdę.
- Jakie odsetki po wypowiedzeniu umowy kredytowej?
- Jak się ubrać na Termy Bania?
- Do kogo należą hotele Radisson?
- Jak naliczane są odsetki bankowe na koncie oszczędnościowym?
- Jak sprawdzić, czy są powikłania po grypie?
- Ile czasu trwa wytworzenie się pamięci mięśniowej?
- Na czym polega PeoPay?
- Ile dni w Sewilli?
- Czy smartem można jeździć od 16 lat?
- Które miasto w Andaluzji jest najczęściej odwiedzane?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.