Kiedy powiadomić ZUS o przejściu na emeryturę?

14 wyświetlenia

Szczerze mówiąc, trochę mnie to stresuje - całe to załatwianie emerytury. Rozumiem, że wniosek EMP składam dopiero po definitywnym odejściu z pracy, czyli po okresie wypowiedzenia. Uff, przynajmniej wiem, że nie muszę się tym martwić jeszcze teraz. Mam nadzieję, że potem wszystko pójdzie gładko! Chcę w końcu cieszyć się zasłużonym odpoczynkiem.

Sugestie 0 polubienia

Kiedy powiadomić ZUS o przejściu na emeryturę? Ech, to pytanie – jak ten wiszący miecz Damoklesa nad głową. Szczerze mówiąc, trochę mnie to przerasta, cała ta papierologia, formularze… jakbym miała znowu zdawać maturę, tylko zamiast matematyki – ZUS. A przecież marzę tylko o spokojnej emeryturze, o tym, żeby wreszcie móc pojechać do mojej siostry Ani na Kaszuby, na te pyszne pierogi z jagodami, o których ciągle marzę!

Rozumiem, że wniosek EMP składam po odejściu z pracy, po tym całym wypowiedzeniu. Uff, chociaż to jakaś ulga, nie muszę się tym wszystkim zajmować już teraz, głowa pęka mi od samych myśli. Ale potem? Potem zaczyna się prawdziwa jazda, tak mi się wydaje. Pamiętam ciocię Halinkę, jak się wtedy denerwowała, biegała po urzędach… aż w końcu jej emerytura przyszła z jakimś opóźnieniem. Pół roku czekania! Nie wyobrażam sobie tego.

Mam nadzieję, że u mnie wszystko pójdzie gładko, bez żadnych komplikacji. Czytałam gdzieś, że jakieś 70% wniosków jest rozpatrywanych w ciągu miesiąca, ale to tylko statystyka, prawda? A co jeśli akurat ja będę w tych pozostałych 30%? No i te wszystkie załączniki… wszystkie te papiery, czy na pewno niczego nie pominęłam? Boję się, że coś źle wypełnię i będę musiała zaczynać od nowa. A czas ucieka, a ja chcę wreszcie odpocząć, poświęcić się wnukom, poczytać wreszcie te książki, które leżą na półce i czekają na swoją kolej od lat… No, zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby to załatwić jak najlepiej. Może poproszę o pomoc Zosię, moją sąsiadkę? Ona jest taka sprawna w tych sprawach urzędowych.