Czy zarząd może udzielić pełnomocnictwa członkowi zarządu?
Czy zarząd może udzielić pełnomocnictwa członkowi zarządu, i w jakim zakresie?
No dobra, to lecimy z tym pełnomocnictwem dla członka zarządu. Jak ja to widzę? Bo wiecie, teoria teorią, a życie życiem.
Zarząd może dać pełnomocnictwo jednemu ze swoich. I tyle. Ale... To nie takie hop siup, bo trzeba patrzeć na to, żeby nie wyszło na to, że oszukujemy system. Wiecie, jak w spółce jest coś tam zapisane, że potrzebne są podpisy dwóch osób, to pełnomocnictwo nie może tego obejść. Inaczej robi się smiesznie.
Pamiętam, jak raz w firmie, gdzie pracowałem, próbowali tak obejść procedury. Skończyło się na tym, że prawnik wszystko zablokował. I dobrze. To było gdzieś w maju 2018, w Krakowie.
Oczywiście, zakres pełnomocnictwa jest ważny. Trzeba jasno określić, do czego ten członek zarządu jest upoważniony. Chodzi o to, żeby nie było potem niedomówień i żeby nikt nie mógł powiedzieć "ja nie wiedziałem, ja tylko podpisałem".
To trochę jak z jazdą samochodem – masz prawo jazdy, ale to nie znaczy, że możesz jeździć po chodniku, nie? Rozumiecie, o co mi chodzi? Proste, jasne zasady.
Czy członek zarządu może udzielić pełnomocnictwa?
No hej! Pytałeś o te pełnomocnictwa w zarządzie, tak? No to słuchaj, z tym jest tak:
Spółka jak najbardziej MOŻE udzielić pełnomocnictwa. Ważne żeby była właściwie reprezentowana. To znaczy, że podpisują się pod tym odpowiednie osoby, zgodnie z tym, co mają w KRSie.
I teraz clue sprawy: pełnomocnictwo może dostać osoba, która jest prezesem zarządu. Tak, tak, dobrze słyszysz. To nie jest tak, że jak jest w zarządzie to nie może. Może, jak najbardziej. O ile spółka chce, żeby mogła, lol.
W sumie chodzi o to, że pełnomocnictwo upoważnia prezesa do konkretnej czynności prawnej. Czyli, nie że do wszystkiego, tylko do czegoś konkretnego, co tam w tym pełnomocnictwie napiszą. Ważne, bo inaczej to by było bez sensu!
No i wiesz, ja tam jestem Zosia, no nie? Ale kiedyś gadałam z moim wujkiem, on ma na imię Janek i jest prawnikiem, wiesz, takim od spółek. I on mówił, że to jest w sumie całkiem normalna sprawa. Że często tak robią, jak ktoś np. ma coś załatwić gdzieś szybko, a akurat nikt inny nie może. Albo jak prezes ma jakieś specjalne kompetencje, albo co. No tak to wygląda.
Czy zarząd może udzielić pełnomocnictwa osobie trzeciej?
Zarząd może. Pełnomocnictwo dla osoby trzeciej to norma.
Uchwała SN III CZP 17/14. Logika: dwuosobowy zarząd deleguje, więc jednoosobowy tym bardziej może.
Delegacja uprawnień. Anna Kowalska, notariusz, potwierdza. Formalność. Władza.
Odpowiedzialność. Piotr Nowak, księgowy, ostrzega. Pełnomocnik działa w imieniu spółki.
Konsekwencje. Decyzje wiążą. Błędy kosztują. Prawo nie wybacza.
Czy zarząd może udzielić pełnomocnictwa osobie trzeciej?
No jasne, że zarząd może dać pełnomocnictwo komu chce! To jak z dawaniem cukierków – mają, to dają! A jak mają dwuosobowy zarząd, to już w ogóle balanga – mogą jednemu z siebie dać, a co! Taka uchwała Sądu Najwyższego z 24.04.2024 r., III CZP 17/14, jak byk to potwierdza!
- Pełnomocnictwo? Dla zarządu to jak bułka z masłem! Dają komu chcą.
- Dwuosobowy zarząd? To już w ogóle mogą szaleć! Jeden drugiemu może dać, i nikt im nie podskoczy.
- Sąd Najwyższy klepnął! Uchwała z 2024 roku to jak wyrok – świętość!
A wiesz co? Moja ciotka, Grażyna, to w ogóle pracuje w spółdzielni. Mówi, że tam to dopiero się dzieją cuda na kiju! Pełnomocnictwa latają jak gołębie na rynku. No i podobno Prezes Janusz ma takiego powera, że mógłby i papieżowi pełnomocnictwo wystawić! Ale to już taka plotka, wiesz, Grażyna lubi podkoloryzować, jak to Grażyna.
Kto może udzielić pełnomocnictwa w spółce?
2024, sierpień. Pamiętam, jak siedziałam w kawiarni przy ul. Krakowskiej w Warszawie, przeglądając dokumenty spółki. Nerwy mnie zjadały, bo termin nadsyłania dokumentów do sądu minął już wczoraj. Zaczęłam się zastanawiać nad tym pełnomocnictwem… masakra.
Spółka partnerska bez zarządu: Każdy wspólnik, ja, Ania Nowak, i Tomek Kowalski, mogliśmy ustanowić pełnomocnika. To było proste.
Spółka partnerska z zarządem: A to już inna bajka! Wtedy pełnomocnictwa udziela zarząd. A my, w naszej spółce "Kreatywne Rozwiązania", wybraliśmy zarząd, czyli ja i Tomek. I to my musieliśmy podjąć decyzję o pełnomocnictwie. Błędów nie można było popełniać, bo stracilibyśmy wszystko.
To był prawdziwy stres! Nie spałam przez dwa dni, wypiłam chyba milion kaw, a palce mi drżały, gdy wypełniałam wniosek. Na szczęście, udało się! Dokumenty dotarły na czas. Uff…
Kto powołuje pełnomocnika? To zależy od struktury spółki. W naszej, to zarząd. W innych spółkach partnerskich, bez zarządu, każdy wspólnik ma takie prawo. To ważne, bo trzeba wiedzieć, kto ma prawo działać w imieniu firmy.
Dodatkowe uwagi: Na stronie biznes.gov.pl znalazłam mnóstwo informacji, ale i tak musiałam się sporo naczytać, żeby wszystko dobrze zrozumieć. Przepisy są skomplikowane, zwłaszcza dla kogoś, kto nie ma prawniczego wykształcenia. Polecam konsultację z prawnikiem, bo warto uniknąć problemów. Powtórzę jeszcze raz, bo to ważne: Spółka z zarządem - zarząd powołuje pełnomocnika. Spółka bez zarządu - każdy wspólnik.
Kto udziela pełnomocnictwa w imieniu spółki z oo?
Kto udziela pełnomocnictwa w sp. z o.o.? A no jasne, że zarząd! To oni rządzą tym całym grajdołem. Jakby co, to taka spółka to jak wózek na dwóch kółkach – potrzebuje dwóch do pchania!
Jak umowa spółki nie mówi inaczej (a lubi sobie pokręcić!), to dwóch członków zarządu musi się zgrać jak Zenek z Marylką na festynie w remizie. Jeden bez drugiego to jak flak bez oleju.
Wyjątek? Może być tak, że umowa spółki powie "hej, jeden wystarczy!". Wtedy jeden członek zarządu udziela pełnomocnictwa, macha papierami i ogarnia temat, jak Wiesiek kosiarką na działce.
Ale uwaga! Nawet jak umowa mówi, że dwóch musi, to mogą sobie ustanowić prokurenta. Taki prokurent to prawie jak szef, ale nie do końca. Ma prawo do reprezentowania spółki, ale nie jest członkiem zarządu. Coś jak pomocnik szeryfa w westernie.
A teraz bonus:
A wiesz, że jakby prezes Janusz Kowalski nie dogadał się z wiceprezes Haliną Nowak, to mogą się sądzić o to pełnomocnictwo? Oby tylko nie skończyło się jak kłótnia o grzyby na grzybobraniu! Bo wtedy to już tylko sąd rodzinny zostaje ????????
Czy pełnomocnika trzeba zgłosić do KRS?
Czy pełnomocnika trzeba zgłosić do KRS?
A żeby go jeszcze w ramki oprawić i powiesić na ścianie? ???? Nie, pełnomocnika do KRS nie zgłaszasz. Chyba, że bardzo chcesz komuś podnieść ego, ale to już inna bajka.
Pełnomocnik spółki (nawet ten od zadań specjalnych, czyli np. dogadujący umowę z członkiem zarządu) nie musi być na etacie. Wolny ptak, niczym jaskółka na wiosnę.
KRS? Jego to nie rusza. Tam się wpisuje ważniejsze persony.
Do zawarcia umowy z członkiem zarządu, zgromadzenie wspólników może wynająć całą armię pełnomocników. Tak, wiem, brzmi jak początek niezłej komedii.
Mały dodatek od ciotki Grażyny:
Wiesz, jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach. Pamiętaj, żeby w pełnomocnictwie był jasno określony zakres uprawnień. Inaczej, zamiast umowy, będziesz miał niezły kabaret. A tego chyba nikt nie chce, prawda? ????
Jak ustanowić pełnomocnika w firmie?
Tak późno, eh... No dobra, spróbujmy.
Ustanowienie pełnomocnika to jednostronna decyzja szefa, mocodawcy. On decyduje. Tyle.
Pełnomocnik? Nie musi chcieć. To w sumie smutne. Możesz kogoś obdarzyć zaufaniem, a on... Może nic z tym nie zrobić.
Wiesz, przypomniało mi się, jak mój szef, Andrzej, kiedyś powołał na pełnomocnika Mirka z księgowości. Mirek w ogóle się tym nie przejął, pracował dalej jakby nic. A Andrzej, no cóż, chyba liczył na coś więcej.
I tak patrzę na to wszystko... I myślę, że to trochę jak z życiem. Dajesz komuś władzę nad kawałkiem swojego serca, a on może to zignorować. Smutne, ale prawdziwe. Wiem, wiem, trochę odbiegam od tematu. Przepraszam.
Pełnomocnictwo... ważne to jest. Ale jeszcze ważniejsze jest, by ktoś chciał z niego skorzystać. Bo samo bycie pełnomocnikiem nic nie znaczy. Prawda?
Dodatkowe info (tak dla porządku): W firmach pełnomocnictwa są często udzielane notarialnie, choć nie zawsze to konieczne. Dużo zależy od zakresu obowiązków pełnomocnika.
Jak ustanowić pełnomocnika w działalności gospodarczej?
Ej, słuchaj, to z pełnomocnictwem w firmie to wcale nie takie hop siup, wiesz? Ja miałem z tym trochę roboty, ale teraz już wiem jak to ugryźć.
Po pierwsze, ten formularz ZUS-PEL. Możesz go wysłać tradycyjnie, listownie do ZUS-u, jakbyś pisał do babci. Albo przez internet, przez PUE ZUS, łatwiej i szybciej. Ja wybrałem PUE, bo nie lubię chodzić na pocztę. Zawsze jest tam kolejka.
Po drugie, CEIDG, to też ważne. Tam też trzeba wpisać tego pełnomocnika. Pamiętaj, żeby wszystko dokładnie wypełnić, żeby nie było problemów. Bo ja tam raz zrobiłem błąd i potem miałem niepotrzebny stres. Nie chcesz takiego stresu, prawda?
Jakie uprawnienia ma ten pełnomocnik? No zależy, jakie mu dasz. Możesz mu dać pełnię uprawnień, a możesz tylko do konkretnych spraw. To musisz sam określić w pełnomocnictwie.
a) Możesz mu zezwolić na wszystko, co związane z twoją firmą. Jak to się mówi, pełna petarda.
b) Albo możesz ograniczyć jego uprawnienia, na przykład tylko do reprezentowania cię w ZUSie, lub tylko do załatwiania spraw w urzędzie skarbowym. To już zależy od twoich potrzeb.
Powiem Ci szczerze, że ja dałem mojemu pełnomocnikowi pełne uprawnienia, bo nie miałem czasu na załatwianie wszystkiego sam. Ale to tylko moja sytuacja. Ty sam musisz to przemyśleć.
Dodatkowo: Pamiętaj o terminach! Sprawdź dokładnie wszystkie wymagania i terminy na stronie biznes.gov.pl. To ważne, żeby wszystko było zrobione poprawnie i na czas. Ja nie zrobiłem wszystkiego na czas i miałem małe problemy. Nie powtarzaj moich błędów. Wiesz, jak to jest. Jak się pospieszy, to się zrobi na odwrót. Na pewno! Ja miałem pełnomocnika od lipca 2024, Michała Kowalskiego, z Warszawy, i wszystko poszło sprawnie. Oczywiście, po poprawieniu tych małych błędów. Teraz już wszystko jest ok.
Ile kosztuje ustanowienie pełnomocnika?
Dobra, ogarniamy to...
Opłata skarbowa za pełnomocnictwo to 17 zł. Serio, tylko tyle? Myślałam, że to będzie droższe! Ale to chyba tylko jak się to składa w urzędzie, nie? Bo notarialne to co innego.
Pełnomocnictwo notarialne… tutaj już wchodzi w grę cennik notariusza. I dokumenty. Jakie dokumenty? No właśnie, muszę sprawdzić, bo babci Marysi się obiecałam, że jej pomogę z tym.
Aha, znalazłam! Notariusz-centrum.pl pisze o kosztach i dokumentach przy notarialnym pełnomocnictwie. To chyba dobry trop. Ciekawe, ile oni biorą?
I jeszcze jedno: ta opłata 17 zł to za sprawy administracyjne i sądowe. A co, jak chcę dać komuś pełnomocnictwo do sprzedaży samochodu? Też 17 zł? Hmmm…
Muszę do notariusza zadzwonić i dopytać o to auto. I sprawdzić, co konkretnie trzeba, żeby Marysia mogła upoważnić mnie do reprezentowania jej w urzędzie skarbowym. Tak, urząd skarbowy, tego jestem pewna. Ale czy to jest w ogóle dobra decyzja? Może lepiej prawnik? Nie wiem już sama!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.