Czy mając 10 lat pracy dostanie emeryturę?
Dziesięć lat pracy... i emerytura? Serio? To brzmi tak... śmiesznie, wręcz groteskowo. Dziesięć lat mojego życia, dziesięć lat potu, łez (no dobra, może trochę mniej łez, ale kilka na pewno!), dziesięć lat wstawania o świcie, żeby zarobić na chleb... i co z tego? Czy to wystarczy na spokojną starość? No właśnie, tego się boję.
Słyszałam, że ktoś po dziesięciu latach pracy dostał jakieś grosze, ledwie na chleb z masłem starczało. Pamiętam moją ciotkę, pracowała w fabryce 12 lat, a potem ledwo wiązała koniec z końcem. Gdzie tu sprawiedliwość? Ile jeszcze trzeba pracować, żeby czuć się bezpiecznie? Czy to w ogóle możliwe? Może trzeba było odkładać więcej? Ale na co? Na życie? Przecież na życie się zarabia, prawda? A nie odkłada.
No dobra, wiem, że jakaś emerytura po dziesięciu latach będzie. Ale jaka? Wystarczająca? Na pewno nie. Ktoś mi kiedyś mówił, że to może być zaledwie kilka stówek. Kilka stówek?! Na co to starczy? Na rachunki za prąd może? A co z jedzeniem, lekarstwami? Z wakacjami, o których zawsze marzyłam? Kurcze, robi mi się niedobrze na samą myśl.
Trzymam kciuki za wszystkich, którzy są w podobnej sytuacji. Naprawdę. Bo to jest straszne, prawda? Myślę, że powinno być lepiej. Dużo lepiej. Może kiedyś będzie? Może nasze dzieci będą miały łatwiej? Ech... Tylko żeby dożyć...
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.