Co grozi za picie alkoholu przed 18?

59 wyświetleń
Spożywanie alkoholu przed 18. rokiem życia jest w Polsce zabronione. Konsekwencje zależą od okoliczności. Samo picie nie jest przestępstwem, ale rozpijanie małoletniego (np. przez dorosłego) jest karalne. Kara za rozpijanie małoletniego: Grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do 2 lat (art. 208 Kodeksu karnego). Młody człowiek, który spożywa alkohol, może być ukarany przez sąd rodzinny za demoralizację.
Komentarz 0 polubień

Jakie konsekwencje grożą za picie alkoholu przed 18 lat?

No dobra, to tak. Picie przed osiemnastką... Pamiętam, jak sam miałem 17 lat. Myślałem, że świat mi się otwiera po jednym piwie w parku na tyłach kościoła 15 lipca. Głupota, wiem.

Konsekwencje? No więc, ten... Art. 208 Kodeksu karnego – rozpijanie. To znaczy, jak dajesz małolatowi pić (albo mu to ułatwiasz, albo go namawiasz), to możesz mieć problemy.

Grzywna, ograniczenie wolności... albo nawet do dwóch lat odsiadki. Serio, lepiej nie kombinować.

Dwa lata to sporo czasu, prawda? Lepiej zainwestować w naukę na błędach innych. Ja tam wolę teraz dobrą kawę o 7 rano zamiast kaca. Kosztuje to jakieś 12 zł.

Co grozi za picie poniżej 18 roku życia?

Aaa, czyli co grozi młodocianym degustatorom procentów? Sprawa jest prosta jak drut, choć konsekwencje już mniej...

No więc tak:

  • Żadnego więzienia za samo sączenie soczku dla dorosłych przed osiemnastką! Uff, kamień z serca, co? Ale...
  • ...rodziców lub opiekunów czeka pogadanka z policją. No i czasem kurator, żeby przypadkiem nie częstowali winem na dobranoc.
  • A ten, kto częstuje alkoholem nieletnich, to już inna para kaloszy. Art. 208 kk mówi jasno: grzywna, ograniczenie wolności albo nawet do 2 lat w kryminale. Czyli nie ma żartów, wujku! Lepiej częstuj ciastkiem.
  • Sprzedawca, który sprzeda alkohol osobie poniżej 18 lat, też beknie. Grzywna, a w ekstremalnych przypadkach nawet areszt!

Podsumowując: Młody pijak nie idzie siedzieć, ale może ściągnąć kłopoty na siebie i innych. Dorośli częstujący nieletnich, ryzykują karą.

PS. A tak naprawdę to lepiej poczekać do tej osiemnastki. Szkoda wątroby i nerwów rodziców, naprawdę. Mówi to Elżbieta z kwiaciarni na rogu, co to już swoje w życiu wypiła. I wie, że na kacu nic nie smakuje tak dobrze jak bukiet świeżych tulipanów.

Jakie konsekwencje dla nastolatka za picie alkoholu?

No dobra, lecimy z tym koksem!

Oj, kolego, jak nastolatek chlapnie se browarka za dużo, to może się porobić bigos! Badania (serio, ktoś to badał?!) pokazują, że taki młody pijaczek ma potem dziury w pamięci jak ser szwajcarski! No i w szkole mu idzie gorzej, bo zamiast ogarniać matmę, myśli tylko o kolejnej imprezie. A emocje? Huśtawka jak na karuzeli w lunaparku!

  • Mózg mu się kurczy! Jakby kto mu go wyssał odkurzaczem! Serio, alkohol robi z mózgu kisiel. A kisiel zamiast mózgu to słaby pomysł, nie? Jak po kisielu zdawać maturę?!

  • Głupieje! No dobra, może nie od razu, ale z czasem na pewno. Bo jak mózg skurczony, to i myślenie takie jakieś... spowolnione. Jakby mu ktoś wsadził ziemniaka do głowy zamiast mózgu. Z takim ziemniakiem, to potem tylko na kasę do Biedronki!

  • Rozwój mu się opóźnia! Jakby ktoś mu dał żółwia zamiast geparda. No i zamiast podbijać świat, będzie siedział w kącie i płakał, że życie jest niesprawiedliwe. A to wina wódy, a nie życia!

A tak serio, to mózg nastolatka rozwija się do ok. 25 roku życia. Więc chlanie w młodym wieku to jak walenie młotkiem w komputer – niby nic, ale po czasie przestaje działać. I kto wtedy będzie robił lajwy na Tiktoku?! No kto?!

Czy rodzic odpowiada za 17-letnie dziecko?

Północ... tak późno. Pytasz, czy rodzic odpowiada za siedemnastolatka?

  • Tak, w pewnym sensie. Ale nie tak, jak myślisz. To skomplikowane.

  • Chodzi o odszkodowanie za szkody. Jakby Marek, syn mojej sąsiadki, stłukł komuś szybę, to ona, Anna, musiałaby za to zapłacić. Do osiemnastki. To fakt.

  • Ale za kradzież, pobicie - nie pójdzie siedzieć za niego. Za to odpowiada już sam Marek, o ile sąd tak zadecyduje. To chyba logiczne, no nie?

  • Pamiętam, jak kiedyś… nie, to nie ważne. Zbyt osobiste. Po prostu, odpowiedzialność to słowo-worek. Zależy, co w niego włożysz.

Jaka saturacja jest krytyczna?

Krytyczna saturacja to poziom poniżej 90%. Pulsoksymetr co prawda "sięga" do 70%, ale utrzymywanie się w tych granicach to stan skrajnego niedotlenienia. Czyli generalnie, jeśli widzisz wynik poniżej 90, to już jest alarm. A poniżej 80 to już dramat, gdzie bez tlenu długo nie pociągniemy.

Ważne informacje:

  • Norma: 95-100% (u zdrowego człowieka).
  • Alarm: Poniżej 90%.
  • Krytycznie: Poniżej 80%.

Niedotlenienie, nawet to "lekkie", potrafi namieszać w organizmie. Dlatego, jak masz pulsoksymetr i pokazuje Ci coś niepokojącego, to lepiej dmuchać na zimne. A jak wynik naprawdę zły, to nie baw się w doktora House'a tylko dzwoń po pomoc. No, chyba, że lubisz ryzyko...

Ciekawostka? Kiedyś czytałem o badaniach, gdzie nurkowie potrafili wytrzymać z saturacją poniżej 70%, ale to już inna bajka i lata treningów. Generalnie, my, "normalni" ludzie, nie powinniśmy się do takich eksperymentów przymierzać.