Czy dobrze jest ćwiczyć codziennie?

110 wyświetleń
Codzienne ćwiczenia? Możliwe, ale tylko przy treningu siłowym typu split (inne partie mięśni każdego dnia). Optymalnie – 2-3, a później 4-5 treningów siłowych z obciążeniem w tygodniu. Kluczem jest umiar i regeneracja. Codzienne spacery są jak najbardziej wskazane. Pamiętaj o regeneracji mięśni!
Komentarz 0 polubień

Czy codzienne ćwiczenia są zdrowe?

Codzienne ćwiczenia? No jasne, że zdrowe! Ale... wiesz, pamiętam jak kiedyś, chyba w maju 2018, na siłce "Żelazny Janusz" na Domaniewskiej w Warszawie, przeforsowałem się ostro. Myślałem, że jak codziennie będę dawał z siebie wszystko, to szybciej zobaczę efekty. Błąd! Bolało jak cholera, a efekty... no cóż, raczej odwrotne.

Więc tak, chodzenie codziennie jest spoko, jeśli robisz to mądrze. Split to super opcja, żeby nie katować ciągle tych samych mięśni. Dajesz im czas na regenerację.

Ja osobiście wolę ćwiczenia z obciążeniem 2-3 razy w tygodniu. I wiesz co? Działa to o wiele lepiej. Moje ciało jest silniejsze, a ja mam więcej energii. Kiedyś płaciłem 150 zł za karnet miesięczny, teraz mam zajęcia z trenerem 3 razy w tygodniu za 400 zł. I warto.

Ile dziennie trzeba ćwiczyć, żeby były efekty?

Ile dziennie ćwiczyć dla efektów?

  • Minimum: Dwa treningi tygodniowo. Różnica widoczna, ale powolna. Moja koleżanka, Ania Nowak, widziała efekty po trzech miesiącach.

  • Optymalnie: Codzienne ćwiczenia. Różnorodność kluczowa. Uniknąć przepracowania. Zbyt intensywne treningi - kontuzje. To fakt.

  • Szczegółowo: Intensywność kluczowa, nie czas. 30 minut intensywnego treningu = 2 godziny lekko. Sprawdzone. Zbyt dużo - przeciążenie, brak efektów. Powtórzę: różnorodność.

Dodatkowe uwagi:

a. Plan treningowy: Indywidualny. Zależny od celu. Chudnięcie? Masa? Siła? Odpowiednio dobrany plan, po konsultacji ze specjalistą. To ważne.

b. Rodzaje aktywności: Siłowe, kardio, rozciąganie. Połączenie optymalne. Proporcje - zależnie od celu. Powtórzę: indywidualne podejście. Moja koleżanka, Ania, skomponowała własny plan, po konsultacjach z trenerem personalnym.

c. Odżywianie: Niezbędne. Suplementy? Kwestia dyskusyjna. Racjonalne odżywianie ważniejsze. Sprawdzone. Powtarzam: indywidualne podejście. Ania, stosuje dietę bogatą w białko.

Podsumowanie: Brak uniwersalnej recepty. Eksperymentuj, słuchaj ciała. Pamiętaj o regeneracji. Przestrzeganie wszystkich punktów: wymaga dyscypliny. A to trudne. Sukces - efekt ciężkiej pracy, nie ma drogi na skróty.

Ile trzeba ćwiczyć, aby było widać efekty?

Okej, dobra, ile trzeba ćwiczyć, żeby coś w końcu było widać? Bo ile można czekać?!

  • Pierwsze efekty: No dobra, niby po 3-4 tygodniach, tak? Ale to zależy, czy dobrze ćwiczę, czy nie? Może powinnam zapytać Martyny, ona chodzi na siłownię regularnie.
  • Zauważalne zmiany: Niby mają być, ale czy na pewno je zauważę? Może będę myśleć, że nic się nie zmieniło, a inni zobaczą? Kurczę, to stresujące trochę...
  • Ważne: Regularność to podstawa, no tak, wiem, wiem. Ale jak tu być regularnym przy moim napiętym grafiku? Praca, dom, zakupy, seriale wieczorem… Może trzeba coś poświęcić? Hmmm…
  • Co jeszcze: A może powinnam robić zdjęcia "przed" i "po"? Żeby mieć dowód, czarno na białym. Albo iść na jakieś pomiary, żeby wiedzieć, czy coś się w ogóle ruszyło.

Dodatkowe informacje: Moja koleżanka, Ania, mówiła, że ona po miesiącu widziała różnicę w ubraniach. Że spodnie zaczęły luźniej leżeć. Może to jest dobry znak? A ja mam spodnie w szafie, które są za ciasne... Może je wyciągnę i będę mierzyć co tydzień? No dobra, to chyba plan! A co z dietą? Bo ćwiczenia to jedno, ale bez diety to chyba nic z tego nie będzie. Muszę poszukać jakiegoś fajnego jadłospisu. Tylko żeby nie był za bardzo skomplikowany, bo ja nie mam czasu na gotowanie wymyślnych dań.