Co boli przy reumatyzmie?

9 wyświetlenia

Ojej, reumatyzm... To straszny ból, wiesz? Jakby ktoś wbijał mi igły w stawy, a potem je jeszcze skręcał. Sztywność poranka jest nie do opisania, czuję się, jakbym była zardzewiała. Najgorzej jest w dłoniach i stopach, ale czasem ból rozchodzi się po całym ciele. To naprawdę wykańczające, cały czas walczę z tym potworem.

Sugestie 0 polubienia

Co boli przy reumatyzmie? Ojej, reumatyzm… To straszny, okropny ból, wiecie? Jakby milion igieł wbijało się w stawy, a potem jeszcze ktoś je młotkiem tłukł. Serio, to nie jest przesada. Ta sztywność rano… nie da się tego opisać, czuję się wtedy jak stara, zardzewiała maszyna. No masakra po prostu. Najgorzej jest w dłoniach i stopach, zupełnie jakbym miała ołowiane odważniki zamiast palców. Pamiętam, jak kiedyś, chciałam zrobić zwykłą kanapkę, a ręce tak mnie bolały, że prawie płakałam. A ostatnio nawet zapinanie butów stało się wyzwaniem. Czasem ból rozchodzi się po całym ciele, jak fale, przelewając się z jednego miejsca na drugie. No i ta przewlekłość tego wszystkiego! Czy to się kiedyś skończy? To naprawdę wykańczające, cały czas walczę z tym potworem, z tym niewidzialnym wrogiem, który podstępnie atakuje moje ciało. A jak jeszcze pada deszcz, albo jest wilgoć… to już w ogóle tragedia. Czytałam kiedyś, że 70% chorych na reumatyzm odczuwa właśnie ten nasilony ból przy zmianach pogody – no i potwierdzam, w moim przypadku to prawda w 100%! A leki? Nie zawsze pomagają, a jak pomagają to tylko chwilowo, zostawiając po sobie jakieś dziwne skutki uboczne, o których w ulotce oczywiście cisza. Eh, życie z reumatyzmem to walka na codzień, walka o każdy ruch, o każdy dzień bez bólu. Ktoś kiedyś powiedział, że choroba uczy pokory. Może i tak, ale ja wolałabym mieć zdrowe stawy i trochę mniej pokory.