Czego objawem jest wilczy apetyt?
Boże, ten wilczy apetyt… Czy wiecie, co to znaczy? Ja wiem, niestety. Znam to z autopsji, chociaż nie z cukrzycą, ale z… no, z tym akurat się nie podzielę, ale powiem Wam, że to było koszmarne. Wcinałam wszystko, co mi wpadło w ręce. Pamiętam, jak zjadłam całą paczkę ciasteczek w jeden wieczór. Całą! A potem jeszcze pół chleba z nutellą. Wstyd się przyznać, ale tak było.
Ten ciągły głód, to nie żarty. Naprawdę. Jakbyś miała otchłań w brzuchu, nie do zasypania. A potem jeszcze to pragnienie… Bieganie do łazienki co pięć minut. To już nie jest normalne, prawda?
A cukrzyca… O tym słyszałam. Wujek mojego kolegi miał strasznie ciężką cukrzycę, i ciągle był taki słaby, a przecież jadł cały czas. Pamiętam, że mówili, że to właśnie przez ten niewyrównany poziom cukru, ten wilczy apetyt i ciągłe picie. Lekarz tłumaczył potem, że organizm próbuje pozbyć się nadmiaru glukozy przez mocz, stąd to częste oddawanie moczu. Niby proste, ale kiedy się to na własne oczy widzi… No, brzmi strasznie, prawda?
I dlatego, jeśli macie to połączenie: wilczy apetyt, nieustanne pragnienie i częste siusianie… proszę Was, nie bagatelizujcie tego! Idźcie do lekarza! Lepiej dmuchać na zimne. Bo zawsze lepiej upewnić się, niż żałować potem. Serio. To naprawdę ważne.
- Czy można kupić PaySafeCard za 10 zł?
- Jakich ćwiczeń nie można wykonywać przy dyskopatii?
- Kto jest najlepszym napastnikiem w Realu Madryt?
- Jaki piłkarz jest najlepszy w Realu Madryt?
- Czy do emerytury wlicza się urodzenie dzieci?
- Co wpływa na atrakcyjność turystyczną?
- Jak zrobić druk na kopercie?
- Co oznacza GDS?
- Po jakim czasie PZU wypłaca?
- Ile trzeba schudnąć, aby było widać różnice?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.