Kiedy sklepy są zamknięte?

4 wyświetlenia

Ech, te niedziele handlowe… Zawsze mnie to irytuje! Pamiętam te tłumy przed świętami, a potem cisza. Siedem niedziel wolnych w roku to stanowczo za mało! Dla mnie to dramat, bo wtedy muszę planować zakupy z wielkim wyprzedzeniem, a czasem po prostu nie mam czasu. Zazdroszczę krajów, gdzie niedziele są naprawdę wolne od handlu.

Sugestie 0 polubienia

Kiedy sklepy są zamknięte? Ech, ta niedziela… znowu ta sama historia. Zawsze mnie to wkurza, serio! Pamiętam, jak przed Bożym Narodzeniem ledwo się przecisnąć dało między ludźmi, a potem nagle… pustka. Siedem niedziel wolnych w roku? To jakiś żart! Dla mnie to prawdziwy koszmar, bo wiesz co? Muszę wszystko planować z tygodniowym wyprzedzeniem, a czasami po prostu… nie da się. Próbowałam kiedyś kupić prezent dla bratanka na ostatnią chwilę, w niedzielę – nie było szans! Wyszłam z niczym, a on dostał nudną książkę. Pamiętam ten jego rozczarowany wzrok. Boli mnie to do dziś. No i co z tego, że pracownicy mają wolne? A co z ludźmi, którzy po prostu nie mają czasu w tygodniu? Zawsze mam wrażenie, że to jakieś niepoważne rozwiązanie. Słyszałam, że w Szwecji czy Norwegii niedziele są święte, naprawdę święte, tam handel stoi. Aż zazdroszczę! Wyobraź sobie, święty spokój, nie ma stresu, można spokojnie odpocząć… a nie latać jak głupia kura po sklepach w poszukiwaniu czegoś, co akurat jest potrzebne. Myślę, że więcej niż siedem niedziel wolnych byłoby idealne. Może choć dziesięć? Czy to za dużo? Nie wiem, ale myślę, że to naprawdę sprawiedliwsze rozwiązanie. A może ja jestem po prostu rozpieszczona? Nie wiem.