Ile kosztuje piwo w restauracji?
No dobra, no to pogadajmy o tym piwie w restauracjach. Ojej, ile to już kosztuje? Zwykły Tyskie, Żywiec, Lech, taka klasyka – no wiecie, te co wszędzie są... No i za takiego dużego trzeba wyłożyć, no nie wiem, z 12 złociszy. Powiem wam, trochę mnie to wkurza. Naprawdę. Bo to tak niby nic, ale jak się częściej wychodzi, to się zbiera. No ale co zrobić, co? Człowiek czasem musi.
Za to wiecie co mnie cieszy? Że coraz więcej knajpek ma te... no multitapy. Z kraftami. Boże, jaki tam jest wybór! Aż człowiek się gubi. Piwo z marakują? Piwo o smaku kawy? Serio, cuda na kiju. No ale... no właśnie. Cena. Potrafi zabić! Dosłownie. Bo czasami, no nie wiem, dwa razy tyle co za tego zwykłego Lecha! A czasem i więcej! Szaleństwo.
Ale z drugiej strony, no właśnie. Z drugiej strony... można spróbować czegoś totalnie nowego. Czegoś, czego normalnie w sklepie nie znajdziesz. No i to jest fajne. Pamiętam, jak raz w takiej knajpie zamówiłem piwo o smaku piernika. Serio! No i wiecie co? Było... dziwne. Ale fajne. I wiesz, czułem, że to była jakaś przygoda, a nie tylko zwykłe "pyfko" do meczu. No i dla takich przygód, to chyba warto czasem te parę złotych więcej wydać, co nie?
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.