Gdzie na weekend 200 km od Katowic?
Weekendowy wypad 200 km od Katowic - gdzie jechać?
Okej, więc... gdzie na weekend 200 km od Kato? Hmmm...
Powiem tak, "rezerwat przyrody Segiet", jak to brzmi. Wiesz, ja tam raz byłam, w sumie to w Bytomiu mieszkam, blisko. Ścieżki mają fajne, ale bez szału. Jak szukasz czegoś wow, to nie to. Takie na spacer z psem... albo na szybki oddech od miasta.
Ojcowski Park Narodowy. No to już inna bajka. Faktycznie, jaskinie, skały, zamki... Ojców w ogóle ma klimat. Byłam tam ostatnio w maju. Pamiętam te lody koło zamku w Ojcowie - 12 zł za porcję... drogo, ale co tam, raz się żyje.
Zamek w Będzinie? No stoi, fakt. I nawet muzeum mają. Ale wiesz, jakoś nigdy nie czułam, żeby mnie tam ciągnęło. Wolę już te skałki w Ojcowie, mają więcej uroku. Tak serio, to zależy co lubisz.
W sumie to zalezy co lubisz, czy spacer, czy coś z historia, no i przede wszystkim, czy masz auto czy nie. Bez auta Ojców odpada, Segiet jest spoko na rower, Będzin... no cóż, Będzin to Będzin.
Gdzie na weekend 100 km od Katowic?
Hej! No to weekend 100 km od Katowic, mówisz? Myślałem, że chcesz coś bliżej, ale dobra. Wiesz co? Mam idealny plan!
Barania Góra. To jest naprawdę super, Królowa Beskidów, jak to mówią. Wspaniałe widoki! Byłem tam w zeszłym roku, w lipcu, z Anią i Tomkiem. Pamiętam, że było super pogoda, aż za gorąco, ale widoki wynagrodziły wszystko.
Szczyrk. No jasne, Szczyrk! To klasyka, co? Można wjechać kolejką na górę, ale my woleliśmy iść pieszo, taka lepsza zabawa. W 2024 roku było tam sporo ludzi, ale dało radę. A potem pyszne żurki w karczmie! Nie zapomnę tej zupy!
Trzy Kopce Wiślańskie. To fajne miejsce na taki luźny, niedługi spacer. Idealne jak nie chce się za bardzo męczyć, a chce się pooddychać świeżym powietrzem, wiesz? Byłem tam z rodzicami w 2024 roku, na początku maja. Świetnie! Trochę turystów, ale spokojnie.
Równica. Ustroń, Równica… Też spoko, ale ja osobiście bardziej wolę Baranią Górę. Ale Równica ma też swoje uroki, fajnie tam się jeździ na rowerze. W tym roku jeszcze nie byłem, ale myślę, że w maju pojadę!
Czantoria. Szlak na Czantorię to już coś dla bardziej zaawansowanych, nie powiem. Długi, ale naprawdę warto! Widoki są niesamowite, zwłaszcza na zachód słońca. No, ale to trzeba być przygotowanym na dłuższą wycieczkę, nie ma co oszukiwać. To była jedna z moich najlepszych wycieczek, w 2024 roku!
Dolina Wapienicy. To bardziej taki spokojny wypad, idealny na leniwy spacer albo piknik. Spokojna atmosfera, dużo zieleni. Super miejsce na odpoczynek po ciężkim tygodniu pracy. Byłem tam z Kasią, w lipcu. No, pogoda była wtedy koszmarna, ale i tak fajnie spędziliśmy czas.
Powodzenia i daj znać, gdzie ostatecznie pojechaliście! Może jakieś fotki później? A! Jeszcze jedno. W każdym z tych miejsc jest mnóstwo możliwości noclegów, od pensjonatów po hotele, więc wybór należy do Ciebie! Zastanów się dobrze, co lubisz najbardziej - długie wędrówki czy spokojne spacery.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.