Czy w Chorwacji są ratownicy-psy?

96 wyświetleń
Słyszałam o tych psich ratownikach w Chorwacji i to jest niesamowite! Wyobrażam sobie te dzielne nowofundlandy i labradory skaczące do wody, by pomóc komuś w potrzebie. To dodaje takiego poczucia bezpieczeństwa, szczególnie dla rodzin z dziećmi. Naprawdę podziwiam te psy i ich trenerów. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się je zobaczyć w akcji.
Komentarz 0 polubień

No dobra, więc tak... słyszałam o ratownikach-psach w Chorwacji. I powiem Wam, szczerze, to jest po prostu genialne! No bo wyobraźcie to sobie... Te kudłate, dzielne bestie, nowofundlandy, labradory... takie "miśki" skaczące w fale, żeby komuś pomóc! Przecież to jest jak z filmu!

Wiecie, jak byłam w zeszłym roku na wakacjach z moim małym siostrzeńcem nad morzem, to tak sobie myślałam, że przydałby się tam taki psi ratownik. Szczególnie jak się patrzy na te fale i na dzieciaki, które czasem za daleko odpływają. Niby jest ratownik na wieżyczce, ale wiecie, jak to jest... Zawsze trochę strachu jest, prawda? Taki pies to by na pewno dodał otuchy. No i w ogóle, jaka duma by mnie rozpierała, gdybym widziała, jak taki bohater na czterech łapach ratuje komuś życie!

Tak się zastanawiam, czy one faktycznie tak dużo osób ratują? No bo pewnie sporo ludzi po prostu się boi i woli nie ryzykować, jak widzą psa. A może to tylko takie... hmm, jakby to powiedzieć... zabezpieczenie na wszelki wypadek? No nie wiem, ale jedno jest pewne: dla mnie to super sprawa i trzymam kciuki za tych psich ratowników i ich trenerów! Może kiedyś uda mi się zobaczyć ich w akcji, to by było coś!