Czy alkohol w Szwecji jest drogi?
Czy alkohol w Szwecji jest drogi? Ojej, Szwecja… piękna, prawda? Ale serio, jak ja tęsknię za tymi polskimi cenami alkoholu! Pamiętam, jak kiedyś z koleżanką - Aniu, przepraszam, że wspominam, ale wiesz, o co chodzi! - byłyśmy na wakacjach w Sztokholmie i chciałyśmy kupić butelkę wina na wieczór. Normalnie, taka butelka, którą kupujemy w Polsce za 20 złotych, tam kosztowała… no, prawie 80! Osiemdziesiąt! Zaczęłyśmy się wtedy śmiać, bo to było nieprawdopodobne. Czy to w ogóle realne?
Wódka? Nawet nie pytaj. Myślałam, że mi serce stanie, jak zobaczyłam cenę. A whisky? To już w ogóle luksus, jakieś kosmiczne pieniądze! Serio, czujesz się jak w innym wymiarze, takim, gdzie alkohol to towar deficytowy, dostępny tylko dla bogaczy. A ja, zwyczajny człowiek, nie wiem, na co mam to wydawać tyle pieniędzy. Rząd tam pewnie zarabia krocie na tych podatkach, pewnie jakiś program społeczny z tego finansują, ale… eh… czy to usprawiedliwia te ceny? Nie wiem. Może trochę żal mi tych pieniędzy, które mogłabym przeznaczyć na coś fajniejszego, niż alkohol. Chociaż… wino na tarasie w Sztokholmie miało swój urok. Ale ten urok był drogi… bardzo drogi. No, w każdym razie, przygotujcie się na szok cenowy, jeśli planujecie imprezę w Szwecji. Serio, lepiej zabrać alkohol z Polski, bo inaczej portfel będzie płakał.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.