Kiedy akt notarialny traci ważność?
Kurczę, wiecie, ten akt notarialny… niby taki ważny, taki oficjalny, z pieczątką i podpisem, a jednak… Myślicie, że na zawsze? Że to kamień, skała, koniec, kropka? No nie do końca. Sama się nad tym zastanawiałam ostatnio, bo… no cóż, życie.
Niby ten akt sam z siebie nie traci ważności, niby wieczny. Ale… przecież w życiu różne rzeczy się dzieją, prawda? Czasem człowiek podpisuje coś, czego potem żałuje. A co jeśli ktoś cię zmusił? Prawdziwa historia – znajoma, dajmy na to, że Ania, sprzedała mieszkanie pod presją. Rodzina naciskała, straszyli, że ją wydziedziczą, no dramat. Podpisała, a potem… płacz, żal, bezsilność. Na szczęście dowiedziała się o tym "uchyleniu się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem groźby". Rok ma od ustania tej groźby, żeby coś z tym zrobić. Art. 88 paragraf 2 Kodeksu Cywilnego, tak mi powiedziała, zapamiętałam, bo sama się bałam, że kiedyś mogę być w takiej sytuacji. Rok… Wydaje się dużo, ale jak jesteś w stresie to ten czas leci jak szalony.
A co z innymi sytuacjami? Czy tylko groźba? A co z błędem? A co, jeśli ktoś mnie oszukał? No właśnie, tyle pytań… Dobrze by było wiedzieć więcej. Nie wiem, może ktoś ma podobne doświadczenia? Podzielcie się!
- Jaka herbata jest dobra na płuca?
- Jakie przyprawy do boczku zawijanego?
- Ile należy się urlopu po 25 latach pracy?
- Co będzie otwarte 6 stycznia?
- Co można robić we dwoje w domu?
- Kiedy nie trzeba zmieniać zezwolenia na pracę?
- Jaka pojemność quada na kategorię B?
- Czy magister zarabia więcej niż licencjat?
- Czy kapustę kiszoną kroimy do bigosu?
- Czy bronchit można wyleczyć?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.