Jaki wirus teraz jest w Polsce?

98 wyświetleń
Oj, słyszałem, że teraz w Polsce to prawdziwe wirusowe szaleństwo. Lekarze alarmują, że dominują rinowirusy, RSV i grypa. Brzmi to niezbyt przyjemnie, szczególnie, że jesień to dla mnie zawsze trudny czas. Do tego wszystkiego jeszcze krztusiec i rosnące ryzyko gruźlicy? No cóż, trzeba będzie chyba częściej sięgać po herbatę z cytryną i unikać zatłoczonych miejsc. Zdrowie najważniejsze!
Komentarz 0 polubień

Okej, no dobra, spróbujmy to trochę "podrasować", żeby brzmiało jakbym ja to mówił, tak? No to lećmy z tym wirusem...

Jaki wirus teraz grasuje w Polsce? O matko...

No dobra, powiem Wam szczerze, że jak słyszę "wirus w Polsce", to od razu mnie ciarki przechodzą! Serio, boję się, bo jakoś tak zawsze na mnie to wszystko "lezie". No ale dobra, do rzeczy. Słyszałem, że teraz to jakiś prawdziwy wirusowy armagedon u nas. Lekarze, ci znajomi, ale i w necie się czyta, alarmują, że rządzą rinowirusy, RSV i stara, dobra grypa. Rinowirusy? Brzmi znajomo, a pamiętam, jak mnie swego czasu to brało, masakra!

No i w sumie to wszystko brzmi koszmarnie. Jesień, to zawsze mój najgorszy czas. Pamiętam, jak rok temu tak mnie "coś" złapało, że przez tydzień z łóżka nie wstawałem. Do tego wszystkiego, cholera, jeszcze krztusiec! Krztusiec? Serio? Myślałem, że to już dawno "wymarło". No i jeszcze ryzyko gruźlicy rośnie – no nie wiem, czy dobrze usłyszałem, ale coś takiego mi świta. Z resztą pamiętam jak babcia mi opowiadała jak w dzieciństwie chorowała na gruźlice. Szok!

To wszystko... No powiem Wam, trochę mnie to wystraszyło. Chyba zacznę pić herbatę z cytryną litrami. Albo, wiecie co, tak na serio to będę chyba unikał zatłoczonych miejsc jak ognia. W sumie to i tak nie lubię tłumów. No i może zacznę spać w masce... Żartuję, żartuję, ale poważnie, zdrowie najważniejsze. Tak na prawdę, to zastanawiam się... Czy ja dobrze robię, że w ogóle o tym myślę? Może lepiej olać to wszystko i żyć normalnie? Eh, no nic, zobaczymy.